Przejdź do treści

geriatryk z brodą snuje się po miejskim parku rozklekotane czarujące nocne bezdenne snem wydęte życie pijące łasi się do jego karku w brodzie pijawka martwa jak mała dziewica łka mu znów o życia huk o penetrację cichą jak…

Antyszambrować szlamu otchłanie tchnienie wysysać rana po ranie Wgryzać się w życie dwuznaczną szczerbą wielbić je skrycie z tłumioną werwą Czekać cierpliwie w molochu stajni drżeć pod igliwiem choć dzień upalny…

Pocałunek Tobie dam! I gdy cię już Żegnać mam, To ci jeszcze Wyznam sam... W słowie Twym, Że dni moje Były snem; Ale choć Nadziei blaski Noc rozprasza, Czy dnia brzaski W wizji, czy na Jawie spłoną – Jest li przez t…

Kamienie tłuką martwy pysk To ekscentryczna, tragiczna partia bytu Kamienie niosą błogi zysk Pieszczota boska, cne saldo dawnych szczytów Konfuzja wspomnień, kobieta z katapultą Hultaj ją dźwiga na lektyce Raz jest na burc…

Podziwiać chcę niebo które jest niebieskie i zieleń trawy łaskoczącej pieska i czerwień drzewa które nie jest pieskiem a przecież łasi się ciekawsko Podziwiać chcę igraszki miłe niebieskiemu oku gdy w dół pikuje na psa…

Tyrając hardo pókim żyw Choć może spocząć bym też rad Wydzieram z gorsu kork’ciąg cny Aby wysłuchać Ciebie ach! Cnym ostrzem pokieruję w dal Z uciechy ręka rączkę pieści Pokiereszuje każdą stal W niej moc tkwi zdolna - by…

Kotko ma wylecz mnie swą sierścią O, pozwól złożyć głowę złą Tu na podołku Twoich sił A potem pozwól bym z wdzięcznością Zagarnął cały Boży prąd Uśpił latarnie oczu Twych Bądź mi Arystokotką, wzorem bądź Daj mi tę damę z…

Człowiek człowiekowi wujkiem Człowiek człowiekowi stryjkiem Lecz ty się nie daj zgębić Lecz ty się nie daj spupić Człowiek człowiekowi sarną Człowiek człowiekowi karmą Lecz ty się nie daj zsarnić Lecz ty się nie daj nakar…

Odsuwam kotarę, wyglądam przez okno. Za szybą zastaję rzęsistą domenę rzeczywistości. Para katapult, po same brzegi wypchanych gryzącym słonecznym gruzem, wypuszcza na spotkanie moich powiek żelazne ramiona sztucznej konieczności…

Tu śnieżnokrwawe barbecue tam rozum tuż ciepło me własne półbarwne kuriozum tuż już smużką wonną unosi mnie zima tu w dżdżu już drwa płoną tuż płomień więc zima to oddech tak płonie już mróz go zamiata mój oddech w śnie…

Śpimy

Świat

Wszak nigdy innego Nie dane było poznać Biel to znużona niedożywiona zapajęczona Wyczekująca bezczynnie - Mój pręgierz moim arbitrem!- - ozwał się w te dźwięki -Udręki!- -podjęliśmy się więc fordanserskiej misji... a bo to…

lot

Mitologia

Chcę poczuć jej konsystencję, zanurzyć dłonie w obłoku kobiety, sprawić, że ciało niebieskie ożyje, chcę... usunąć ją na bok, by dotknąć słońca. pozyskać skrzela i stać się pluskiem samym. wpadam w wodę - to dzieje się na raz - i…

głowa jej wnętrza - człekokształtne bestiarium komnata cudzych naprężeń zimne krople wstydu lizanie brwi na porannym czole linia demarkacyjna wzdłuż koncentrycznego kręgu wanny chłód myśli to biała komnata! ryb…

Prokrustowe łoże ciała, oczekujące chwil wypełnionych po brzegi tajemniczą melodią potrzeby. Nieruchome z miłości, wyleguje się sztywno na skraju wielkomiejskiej pajęczyny, czujne jak mucha u progu lodowatego krocza zbiorowoś…

44 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie