Przejdź do treści
Czytanie

Słoneczniki

Zatopione w zieleni ciała
Słońca wystają nie orbitalne
Z czerwonych środków powierzchni
Złote promienie wzroku

W niebiosa unosząc
Chmury odsuwają powolne
Górują nad horyzontem szaleństwa
I wracają do jasnowidzenia

Dojrzewają w blasku wiersza
Powoli blednąc
Czerń swą pogłębiają czystą

Usychają cicho
Glebę do końca jałowiąc z wyrazu
Jak pięknie padają
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie