Przejdź do treści
Czytanie

Haust kamienia

Mroczne
Podczas wczorajszego spotkania z wiecznością nabawiłam się samotności. Poczułam w sobie wszędobylską noc, której tak boleśnie brakuje światła spadających gwiazd. Nie, nie mogę przyzwyczaić się do tutejszych wędrówek w stronę tego muru, poza którym nie istnieje powietrze, ani jeden haust kamienia. Rozproszona na skrawki zbędnych przejaskrawień, oddana smutkowi, który jak zwykle szuka sensu, owijam się w znoszoną mgłę, doszukuję się istnienia tam, gdzie skonały wszystkie jabłonie, przebrzmiała ostatnia słona modlitwa. A kiedy już pomalujesz na czerwono swoje niebo, kiedy rozbłyśnie w tobie ostatnie wzgórze - staniemy na straży ostatniego człowieka, ostatniej w tym sercu litości.
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

78 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie