Nie potrzebuję dotyku

Egzystencjalne 🎵
Pokaż interpretację muzyczną (AI)

To jest interpretacja muzyczna wygenerowana przez AI, nie utwór autora wiersza.

Jestem rozczarowana własną duszą.
Jestem zniesmaczona ciałem,
co wciąż czeka w kolejce.

Schowana za ścianą, wzniesioną
na wysypisku ludzi,
na palcach odmawiam popularną modlitwę.

Pęka nić, utkana z łez świata –
wychodzę na spotkanie szaleństwu.
Pewnego dnia przekroczę granicę
między niebem a ziemią – sen zapamięta
tę bezduszną chwilę.

Pragnę nauczyć cię własnej modlitwy,
własnego rozrachunku sumienia –
brak zrozumienia
nosi w sobie zeszłoroczną,
używaną noc.

Nie zliczę nagich pocałunków,
które pragnąłeś mi zostawić – nie potrzebuję
dotyku, nudzi mnie mantra.

Z sercem na ramieniu, wyruszam dziś
w podróż po własnym pokoju.
Został tu bezkształt, w jaki nie wierzę.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie