Przejdź do treści
Czytanie

Tamten czas

Egzystencjalne
Nieodwracalne, nieusuwalne piętno na mojej garbowanej skórze. Jutro, co czai się wśród ostatnich uderzeń serca. Przywołuję na wargi pocałunek, który umknął w nieznane; tam, gdzie spotkać można najdroższe łzy świata, namacalny dotyk, uderzenie prosto w serce. Unikam tej części życia, gdzie samotność napotyka pierwszy dzień przyszłości. Bronię się przed oczywistym tchnieniem, przed spełnieniem, na jakie czekałam wbrew wzruszeniu. Zamknij, proszę, za sobą tę furtkę - grozi mi pierwszy sprzedany wieczór, muśnięcie gwiazdy. Gdzieś z daleka powracają wspomnienia, pierwsze zetknięcie nieba z ziemią. Urodzaj poranka nie dotyczy naszego pożegnania; powitanie okazało się zbyt pożądane. W piątym kącie ostrym zagnieździła się pamięć - dość przelotna, aby wypomnieć tamten czas.
177 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

42 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie