Przejdź do treści
Czytanie

Tamten czas

Egzystencjalne
Nieodwracalne, nieusuwalne piętno na mojej garbowanej skórze. Jutro, co czai się wśród ostatnich uderzeń serca. Przywołuję na wargi pocałunek, który umknął w nieznane; tam, gdzie spotkać można najdroższe łzy świata, namacalny dotyk, uderzenie prosto w serce. Unikam tej części życia, gdzie samotność napotyka pierwszy dzień przyszłości. Bronię się przed oczywistym tchnieniem, przed spełnieniem, na jakie czekałam wbrew wzruszeniu. Zamknij, proszę, za sobą tę furtkę - grozi mi pierwszy sprzedany wieczór, muśnięcie gwiazdy. Gdzieś z daleka powracają wspomnienia, pierwsze zetknięcie nieba z ziemią. Urodzaj poranka nie dotyczy naszego pożegnania; powitanie okazało się zbyt pożądane. W piątym kącie ostrym zagnieździła się pamięć - dość przelotna, aby wypomnieć tamten czas.
157 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

23 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie