Przejdź do treści
Czytanie

Czasem zawieje…

Czasem zawieje przez nieszczelną szybę
I zadrży jak dziecko, wtuli twarz i oddech
Skostniałymi stopami przylgnie gdzieś do łydek
Aż z zimna otworzę oczy i naciągnę kołdrę
Pod samą brodę, i tylko myśl przemknie
że jeszcze całkiem niedawno, wiatr szalał za oknem
Łóżka, kołdry, pokoju, było trochę więcej
I trochę bardziej ciepło, i bardziej samotnie
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

26 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie