Przejdź do treści
Czytanie

Król

I

Zawył róg, ruszyło wojsko
Przeliczane na tysiące
Świat zatoczył koło błędu
Poderwany koń do pędu
Pocwałował po horyzont
Za nim stępa równo tysiąc
Zbrojnych, z mieczem w dłoni
Dobry król na przedzie gonił
W ręce dzierżąc boże znamię
Krzewić wiarę szedł, w nieznane

I tak poszedł król na wojnę
Pośród ludzi niepokornych
Niosąc ogień przeciw nocy
Zgodnie z duchem swej epoki
W cień, przez burze z twarzą śmiałą
Wbijał miecz w pogańskie ciało
Krwawym płaszczem, ognia wstęgą
Za śmierć braci płacił śmiercią
Wierząc święcie, z racji wiary
że Bóg-Ojciec stanie za nim


II

Minął krwawy rok na świecie
W zdartym płaszczu, zgięty wiekiem
Wrócił król, bolała dusza
Stracił wiarę, duch w nim upadł
Bo choć za nim Bóg, przed nimi
żniwiarz w czarnej pelerynie
Tak rycerstwo jak i pogan
Równą miarą w ziemi chował
Łamiąc przy tym boski oręż
Wyszedł król, powrócił człowiek
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie