Przejdź do treści
Czytanie

Śmiem twierdzić

zbyt wiele we mnie sprzeczności
zbyt wiele dostrzegam i za mało czuję
mój głos nie zdradza napięcia
drżą kąciki ust i żyłki na skroniach
rozpoznaję, odczuwam, nieodmiennie powraca
ja i inni ludzie
obłuda i fałsz
kiedy wmawiam uparcie że jestem jak oni

bez zakrywania twarzy, bez łez, smutku
i użalania się nad samym sobą
do codziennego porządku przechodzę gładko
jak tańczy się na tafli lodu
i chociaż ostatnio (często jak nigdy dotąd)
przyglądam się dłoniom
i wiem co to oznacza
nie zakłócam tempa, i nie plączę kroków
91 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

21 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie