Nie pytaj o dzieci nieżywe, Płomieniem złocistym oblane, O włosy w rój iskier zmienione I krzyki dotkliwe jak rany. Nie pytaj o usta spękane I wiatrem kąsane palącym, O płaszczyk wełniany rozdarty, Brutalnie wyrwane warko…
Poezja
53 171 wynikównim zaczniesz ze starą maksymą nic tak zębów nie wybiela jak mineta co niedziela Minetu znał się na rzeczy nikt nie zaprzeczy gdy zdejmował beret łechtaczki jak te kaczki układają się do ust w takie małe rozprute rybki…
Chmury złote i rude, różowe, czerwone O kolorze czereśni lub wiśni dojrzałych Budzą się pośród świtu nagie, obolałe, Ognistymi szponami zewsząd poranione. Patrzą na ściany zamku – na ziemię zwalone, Na piargi wielokształtn…
,, Wszyscy zobaczcie,jak nasz Pan jest dobry,, Ps. 34 słońce budzi świt świat przeciera oczy gdzie spojrzeć dobra i piękno skąd ono kto zaczął układać klocki z czego co było pierwsze nauka wie tylk…
Pod płachtą nocy groźnie Przepojoną szkarłatem Skrzydłami biją ptaki Zlęknione, oszalałe. Ptaki te karminowe, Żółte, pąsowe, białe Piór krople gęste leją Na domy - ociemniałe. Jak dziwne świece - ptaki Z płonącymi sk…
ten sadza biel błękit fiolety w niczym nie umniejszają odczuciom mężczyzny kobiecych brwi pachwin powiek małżowin ba nawet śród wielkich szumowin co robią to wszystko dla hecy momentów w których zwiedzają tereny im obcej…
Kiedy w południe zasiadł do stołu Gar zjadł bigosu – i gar rosołu Potem poprawił – drożdżowym ciastem Hojnie przybranym – świeżutkim masłem Wieczorem spożył pęto kiełbasy Razem z cebulą (jest na nią łasy) Na deser zjadł za…
W poniedziałek pod bryzol z perliczki Żwawo wypił – trzy wina kieliszki. Zaś we wtorek – rzecz jasna dla smaku Pół osuszył butelki – koniaku. W środę piwo chmielowe z sąsiadem Pił wytrwale – jeszcze przed obiadem. W czwart…
Błyskawice błękitne, rude i różowe Niczym dzioby ogniste, żarłocznie spiczaste Albo wyroku słowa – twarde i surowe, Blaskiem zawisły groźby – nad uśpionym miastem. Nieprzeliczone igły – kłujących fotonów Istnienie z nieistn…
,, Dla niektórych ludzi, twoje życie może być, jedyną Biblią jaką przeczytają,, WJ Toms a ja ja nawet dla siebie nie mogę być wzorem chociaż... jestem chodzącą mądrością geniusz tak myślę prawdę chł…
Na nieba tablicy ciemnej Spiczasto błyszczące pióra, Poniżej tęczy stalówka Upiorne kreśli figury. Pomiędzy mrokiem a błyskiem Z metalu wykute słowa, Poniżej grozy melodię Gra – fala uderzeniowa. W uścisku barwy i cze…
Ugodzony stalowych pazurów mnogością, Krzew róży wznosi w górę ramiona spalone, Sadzą – jak tuszem kiru - grubo uczernione, I poprószone szronu – miękką srebrzystością. Dwie złamane topole – skargą swą daremną Chylą się…
Pod karminowo ciężkim bujnych chmur okryciem Poranek wstaje tkany – na hukowych krosnach, I ze zdumieniem patrzy – na zgaszone życia, Spalone pamiętniki – i listy miłosne. Na postrzępione ciało – opery minionej, Stare bz…
W jej gestach nie ma wahania, Ni niepewności, ni drżenia. Na czole – zmarszczki frasunku, Ani na skroni strapienia. Ona wytrwała przez wieki W służbie – jedynie zwycięzcom, Słabości chwili nie miewa, Jej godłem – wierność…
Imię Ingrid - w błękitnym płaszczyku, Imię Emma – bez czapki wełnianej, Imię Gerda – z rozerwanych sylab, Imię Maria – w tłumie zadeptane. Imię Klara – z rozsypanych głosek, Imię Zofia – pożogą zdmuchnięte, Imię Heidi – po…
Nad tym miejscem, gdzie wasza jest racja, Noc swe puszyste rozpina swetry. Nie myśl o dzieciach, co zginąć muszą, Myśl o ruinach smutnych – Coventry. Nad tym miejscem, gdzie wasza jest słuszność, Cisza na szklane odłamki pę…
my żywi pracujemy na radość siłą natężenia umysłu zmysłami ciała w pośpiechu za pół szczęściem mijamy wyciągniętą dłoń czas łaskawy się kurczy ci co odeszli przed nami umywali innym stopy my żywi pracujemy na radość s…
ja się nigdy nie chciałam gdzieś wkręcać tylko chciałam po prostu pracować otworzyłam swe serce dla Boga i nie lubiłam się nikim wyręczać a ty cóż mądrego uczyniłeś? specjalisto od miłości zabrakło ci Boga w człowieku? dz…
czas trwania grozy nienawiść przewodzi trudne dni czas mroku wysłuchaj mnie Jezu obroń nasze dzieci zachowaj w nas wiarę daj siłę do wałki z bestią wysłuchaj mnie nie pozwól śmierci by w nas pokonała ducha poprowad…
Niepotrzebnie i już dla nikogo Złociste wejrzenia słońca rozpadają się na smutne mrugnięcia W postrzępionych okruchach szkła i porcelany Światło rozszczepia się jak w pryzmatach przeznaczenia Niepotrzebnie i już dla nikogo…
Drzewo złamane żelaznym gromem, Toporem huku rozdarte dziwnie, Wznosi ku górze nieme swe słowa - Może to skarga, może modlitwa? Konar urwany – łapą wybuchu Przybrany sadzą ukrył się w pyle. Nie przyjdzie wiosną kwiecisto…
W kleszczach purpury i złota Domy wzniosły się na sześć kilometrów w górę Na ziemi zostały głowy żebra i łokcie W kształcie abstrakcyjnie poskręcanych powidoków W kleszczach purpury i złota Na poranionej nieuchronności 6 km…
Na karcie czerni pustej – bez znaczeń Piszą się kwiaty amarantowe, Z pędzli złowróżbnych nieuchronności Kapią rozpryski złotoróżowe. Na pergaminie chmur obojętnym Wyrok skreślony słuszności ręką, Poniżej wielość bytów się…
Sześć kilometrów nad ziemią (To tylko liczby – lub słowa) W definitywnym swym kształcie Konieczność błyszczy stalowa. Na świata pustym sklepieniu (To dziesięć liter – sklepienie) Jaskrawym tuszem się pisze Wyrok – na lic…