Przejdź do treści
Czytanie

Ocieplenie wszechświata

ostatni krok poza parapetem
upadłem miękko na puch asfaltu
ciekły szmer oddalił słońce
kilka promieni w ręce drzewa

cisza niczym ciemność skropliła
zapachy słodkiego drewna
usta smakowały drzazgi
oczy chwaliły nadchodzące gwoździe

oderwałem resztkę farby od świata
musnąłem jego brzuch
nowa planeta zatańczyła
niczym jabłko wpadła na podołek
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie