Mówiłaś,że pokruszymy ściany Wybaczą nam ucieczkę przed siebie? Gubiłaś się w tym wiele razy Wystarczą oczy,jedno spojrzenie Kupiłaś mnie nimi-wieczne raty Wypłacą ciepło mówiąc za Ciebie Splatałaś mi ze słów piękne wień...
Utwory
54,240 wynikówtam dokąd idę nie dolatują ptaki niebo zbyt rzadkie dla skrzydeł tam dokąd idę sny dojrzewają stając się prawdą a oczy milkną tam dokąd idę nie ma strachu a szczere serca nie muszą krzyczeć tam dokąd idę kwiaty...
Gdzieżby tam słońce i różane kwiecie gdzieżby tam w zbożu nieprzespane noce gdybym miał szukać piękniejszej na świecie na nic by wszystkich czarowników moce
pani płatków czerwonych czarnym oczkiem upstrzonych, łany pól okrasiwszy swym blaskiem zachwycasz, wędrowca co w trudzie usiadłszy na przydrożnej kłodzie by znów wyruszyć o wieczornym chłodzie wdziękiem twym wielkim usidlon...
gdzie on jest? biedroń na grodzkiej leży jak mu dobrze markel do putina nie używaj botoksu stary krym na dzień krym na noc conchita na euro to je baba co ma jajca z brodą Rumcajsa na wizji pederaści jaki ten św...
dlaczego stonoga przechodzi przez ulicę igra z losem zamiast w trawie przysiąść pod wrzosem może lubi podmuch wiatru mokry asfalt o poranku świst pojazdów tętna bicie śmiech biedronki szybkie życie może dotrze do k...
przenikam lustrem i wykrzyknikiem ja wymaz sensualistycznych zmysłów jestem zapiskiem dymem korozją egzystencji myśli jestem marnotrawnym synem odciśniętym w przezroczystości
nie poddam swoich myśli analizie przekraczam kręgi wytyczam drogę która pójść mogę nie tylko przez dzień asfaltowo betonowo trawniki przystrzyżone na ławce kilku takich jak co dzień łamią zasady spożywania tak między nami...
serce kradnie w ramionach unosi zapachem czarując jak piękny kwiat gwałtownie doznań dostaje kiedy na uśmiech niebo deszcz zsyła cudowny deszczyk w wietrze dźwięków szumią korony drzew wysoko nade mną fruwają ptaki...
madame sens gene w perspektywie związków poziomych pozostajesz po ukosie na równoważni pochylony nad pamiętnikiem zapisuję resztki krzywych wspomnień na szali postawiłem wiele zderzając oczy twarzą w twarz ze słońcem kilk...
tego nie wie nikt prawda jest wartością kiedy wszystko się wali trwać musi inaczej w temacie ciekawym o wielu aspektach dziękuję za odwiedziny tęsknota rodzi najpiękniejsze wspomnienia chłonne niczym gąbka grą uczuć pragn...
ukryję pod nim twarz byś nie ujrzał moich oczu które płoną gdy jesteś blisko zachowam w myślach wszystkie wstydliwe słowa które leżą w kącikach ust uchylę czasem kilka słomek byś mógł choć musnąć gorącej lawiny któr...
czas żłobi bliznę w sercu idę ciemną doliną orły na szczytach prostują ramiona nie lękam się niewidocznych cieni w rzece gaszę pragnienie obmywam dłonie z grzechu ktoś zostawił ślady stąpam po nich z nadzieją że dojdę...
widok z okna jest całym światem mały urywek w dusznawej sali a tam na zewnątrz szczęśliwi ludzie nikną za drzewem całkiem w oddali tu białe ściany prute jak swetry bezkres sufitu zimna podłoga trzy stare łóżka z brzękiem s...
Nie mów nic krople łez same wystukają s.o.s i zanim trafią do właściwego Adresata rozpłyną się nasze rozmowy Nie żałuj Po cichu, miękko spłynie deszcz obmyje twarze z niepotrzebnej tęsknoty Gdy wreszcie wybuchnie...
jaki głupi dławię się strachem szukam w sobie siebie witalnego bohatera lęk spętał serce ciernie wokół mur za murem schowałem miłość świecie dokąd pędzisz na zepsutym rowerze nie mam sił by rano podnieść kości oblec...
pada deszcz moczy czubki drzew listki myją mokre zielone płaszcze po parapecie gra kap kap kap spływa wolno po szybie mokry cały świat skąpany w kroplach idę śmiało wybrałem się w drogę z okien patrzą gapie dokąd i...
Krótki przebłysk świadomości- i już mniej więcej wiesz o co chodzi. O co w tym życiu chodzi. Wiesz dobrze juz, ze potrafia sie smiac bez Ciebie. Te uczucie to tylko zludne zludzenie zalujesz tak bardzo utraconej okazji i...
znów kwitną bzy najdroższa znów polne maki dookoła słyszysz to echo od lasu za twym kochankiem woła by znów do ciebie powrócił i twoje serce pieścił to jam jest twoim kochankiem to jam cię w swym sercu zmieścił
Zdać by się mogło z nieznaczących zdarzeń utka ci prządka ciąg życia wydarzeń i ów kobierzec u kresu żywota kluczem twym będzie na niebieskie wrota
byłaś mi kiedyś jak piękny poranek byłaś mi rosą z kwiatów spadającą byłaś mi olchą, byłaś mi leszczyną wierzbą nad losem płaczącą- i wyjechałaś nagle niespodzianie w rozpacz wpędziwszy mnie wielką choć ja dla ciebie gotów...
Już sowa huczy na winnym krzewie morze w swój padół przyjęło słońce wieczór szelestem witają cykady od ognia rzucając długie cienie przemykają duchy historii Alepochori
Pomieszało mi się w głowie nie żałuję farb Lubię kiedy świat płynie wbrew palecie Pędzel usiłuje tańczyć ze mną znów nie w takt depcząc mi po palcach niedomalowanym bezkwieciem Nie zrażam się obracam pustkę...
gdy wpadam w pustkę odarty z treści łapię najbliższe krawędzie by zatrzymać upadek wypełniam spodziewane dno czym popadnie kolorowe tabletki na każdą okazję palące płyny na każde pragnienie cudze dłonie na każdą zac...