Wyczerpanego pana naładuje to odgłos piekarni stukrotny krzyk potwora -odgłos fabryki pracującej po północy, który przybiera na sile odbijając się od zmierzchu ... Sam proces iścia nie do końca wyjaśniony rzeczywistością...
Utwory
W(y)ciągam kajet mą Szauszkę insynuacji skrytą w syntetyczej historii. Gnany przez możliwości, marzenia a przede wszystkim przez karty wypełnione pojęciami dotąd nieznanymi, jednak pod wypływem tej chwili intuicyjnie u...
Dziś miłolując przez pó ki nadołuem klekot połączenia baterii epigonią starcia doumarając zo-że rozświetłując dośpeliały rozwkekoły kłębuszka syćko na-pi - odda- struż- lub- sola i madonny żywczą połać inko...
to różnorodne nieprzewidywalne i zawrotne jak bolid formuły jeden Sam na sam walczysz z jego ograniczeniami zwalniając na zakrętach by uniknąć wypadku za chwilę przyśpieszasz na prostej by wyprzedzić przeciwnika...
Miłość w praktyce pewności pomimo tych wstydliwych i pogardliwych błędów zawsze będzie trwać wedle tych samych prawd życiowej estety ascetycznej Choć nie zamkniesz jej w wierszu, książce czy filmie marnym naślado...
Nie ómiemy rzyć, myśleć i użeczywistniać mażeń tak pięknyh światów obfitych w nadzieję Jednak swą wolą mocy walczymy niszcząc jak ogień i puszczając z dymem Niechciane . . . by stwożyć jótro dorodzone znikąd j...
Patrząc na saphirowy lot kłębu mas powietrznych bitej śmietany mlecznej jak lody Algidy powietrzna słodkość bezwładna powiedziała do mnie niebem Matka -Poczekaj . . . Zaprzeczyłem swym życiem by poznać wszelki dot...
Ochrona znów pod Bramą odźwierny daje znak płatności gwałtem instynktowną kombinacją rozdarł suknie i nogi swą zachłanną dominacją Korupcja ustawki na jeden raz naciskał tą sceną z dzieciństwa zagnieżdżona na slumsac...
Szukałem Ciebie, Mizaryłościo* we mgle, kiedy świt dzwonił i bił mówiąc: - Na dzień dobry kocham Cię! Pobudzony mogłem być zapachem jak pies lecz mniej... Pokonałem te złudzenia baniek mydlanych gdzie Niwie, obłocz...
Posłannictwo wyrobi dziurę od klucza bez trzasku zamku i tyknięcia mechanizmu opuszczającego klamkę ciekawością Prametejską doświadczalską wiecznych dzieci różnorodnych idei kreskówek niemych Uważaj gdy otwierasz...
Pismem automatycznym zaświecić chciałem upaść i skonać lecz ciągle zapominam o nożu periodycznym i kodeksie towarzyskim tej świątyni Odszukałem w galimatiasie miasta tę chęć zaspokojenia i znowu mogłem napawać się...
Lirycznie kocham się z literką w trójkącie skośnie i głośno głaszcząc . . . . . czułe pod-niebie-nie rosskoszy. Wychylam łechtając i odbijając się o zęby ten dech i pot spływa przeze mnie jak w biegu od góry...
Zelżywy podmuch musztardowy gdy mleka uduj spłynął pianą spiętrzoną iperytu siarkowego Zgniły duch, oddalił wzrok patrząc przez lupę paląc drogi oddechowe poparzył i zwęglił ciała zakłamanym mamrotaniem skomląc...
In media res prosto można w życiu żyć? Prosto to chałą możesz iść przez oppidum poboczem płynąc i cuchnąc ściekiem w rynsztoku . . . I być wśród swoich obcym zachłysnąwszy się bo ciasno widzieć owce, spalinę...
Astygmatyk: Astygmatyk, by poznać siebie pisze Autopsychoanalizą na własnej korze wnika w otchłanie i spazmy # # # # # # # # # # # # # Sobie tak ględz...
Zagubiłem narzędzia i cele niczym czeladnik praktykant życia . . . Pomiędzy wersami błąkam się w tajemnych przejściach tak mało uczęszczanych. Spotkać musiałem kiedyś ślepy zaułek Zagłębiając dno słowa Babci...
Dziedziną fantazji ślepą wystartowałem rakiety- fikacyjną metodę telekinezy bez analizy poznawczej obłąkanym zmysłem zabijania i konwusyjnej ekstazy zwłok na tapacie strażackiej bójstwo schiz i obłuczeń imperatywu...
Paź-dziernikiem obumarłym niepokojem Liściem żywicy Objawił niespodziewanie Przewrotny taniec Hellena-dy gwarzeń WyGILGAMESZił pył Gwiezdnych iskier Bisiorów miodowych Gdy wydobywająca się melodia Burzliwie...
Frazesem Endi tandetnym zdobywają kolejne rozgłośnie Bo? Lud poczuł siły gdy rozjuszył go pan Poczęli umierać od kiły gwałcić, rabować głosić fałsz Zasiedli na carski laur cerkwi oddając ład Teoretyczny...
Pobledło najdrobniejsze oblicze gwiezdnego srebra rozbijając się w jedności wszystkiego Nasze słońca przywarły z siłą jakiej mądrość nie ideaowała . . Śnieżnie przykrywając ambrozje apatii przyzwyczajenie...