w potoku milczenia odnajduję niezawodną drogę do wyłączenia wiatraków mojej zakręconej głowy pod klawiszami mostów z kilku kolejnych melancholii wypływam ostatnimi na dziś słowami bo i noc i zimne łóżko nie p...
Utwory
na parkowej ławce serce dotknęło ręki jeszcze nie czas powiedziała ręka dopiero przedwiośnie
chwyciła mnie jak kierownicę na dziesiątej i drugiej zgodnie z przepisami zna się na tym pracuje w logistyce wcale się nie dziwię z korpusu wyglądam jak rasowa ciężarówka z takim pochylonym czołem mówią na to mocny spo...
świetnie pływał ale bał się utonąć w odmętach jej oczu wchodził do wody powoli w końcu miał swój wiek jak na takie emocje glukoza 111 i cholesterol 229 też nie były książkowe marzły mu stopy może dlatego tak szukał now...
nigdy nie lubiłem księżycowego światła takie nieprawdziwie odbite do czasu gdy zostałem wskazany czerwono krwiście pomalowanym paznokciem w sabatowym kręgu a ona wybrała dla mnie różowe kajdanki z misiowego futerka ni...
napisałem do niej konspiracyjnym szeptem biało na białym wątki podałem na srebrnych tacach takich ze zdobieniami na brzegu a kelner ciągle powtarzał że nie jest jakimś pieprzonym Sziwą byłem jej pełen czułem wszędzie t...
a gdy staniesz już przede mną naga bez maskujących rajstop push up-u makijażu z oczami jak studnie głębinowe nie musisz wcale otwierać ust wiem brylantów nie pakuje się w papierowe torebki a słowo na cztery li...
Choinka III urodziła się w pełnym biegu tak jakby wiatr był jej rodzonym ojcem ( był tylko chrzestnym ) z ciepłego łona o wiosennym zapachu ( czy zieleń może pachnieć ) rozkładała nad ziemią rozkloszowane spódnice bo...
Choinka II w grudniowym słońcu stałaś smutna jak ptak co głos stracił na rzecz gwizdu kochały cię wszystkie zwierzęta jak matkę naturę za to że usta otwarte miałaś do klątwy na kroki pozbawionych uczuć
Choinka I ktoś wywlókł z domu o świcie ktoś kupił na targu za grosze ktoś ciągnął za nogi po bruku więc nie dziw się że teraz w kącie z nogami w jednym bucie nawet nie chce mi się zielenić
od jakiegoś czasu żyję w światach równoległych zgodnie z zasadami matematyki o równoległości mówimy gdy odległość dwóch elementów jest stała tymczasem w nocy czasoprzestrzeń się zakrzywia z duo tworzy trio gdy rano w...
ze snu bez snów obudził się ze słowami na końcu języka chyba kolacja była zaprawiona niewypowiedzianymi lękami próbowała przesunąć rozmowę w odległy kąt chowając się w sobie widziała ten długi sznur złamanych serc po...
jej uroda jest czysta i bezczelna a usta jakby złożone do pocałunku czasem jak patrzy czuję że zagląda na dno mojego ja niezwykle słodki uśmiech pojawia się kilka razy w roku dlatego taki olśniewający uwielbia moje...
mówią prawdziwa tancerka nie może mieć rudych włosów patrząc na nie wdycham woń pastowanych podłóg i podekscytowania kiedy ćwiczą grands battements jetes w sali wśród bieli kredy do smarowania żeby nie ślizgały się...
uwielbiam mieszkać w samym środku panoramy ziemi nadaje to życiu perspektywę nie potrzebuję energii patrząc nie widzę wieku tylko esencję człowieka wtedy mam to co najlepsze zło i dobro oddziela cienka linia możn...
no dobra zabierz mi to endo – perio będę pierwszą łysą wiewiórką w mieście wyskrob łyżeczką zamembranuj szwy daj pojedyncze są najsłodsze z tą niebieską kokardką na stworzenie świata poszło siedem dni dałaś mi osiem...
musimy czekać bo gdzieś koło Słońca krąży jak Ziemia bez końca wirując musimy czekać choć drżą już ręce bo może Pluton groźny odciął jej warkocz nieostrożny! dla Wenus kochanki w dowód swej miłości czekajmy więc...
swędzi mnie skóra na plecach taka czerwona czas na linienie ale drzew nie ma w pobliżu tylko źdźbła suchej trawy nie ma sensu tarzać się po łące jak źrebak lepiej pocierać o korę jak jeleń być jeleniem to teraz...
w piachu brnąłem po pachy pustynia nie miała końca ziarenka rozmnażały się nawet po północy a Kto? im na to pozwolił
niewiara rodzi czasem dziecko lżejsze od powietrza sylwetka zależy od ułożenia ust podczas narodzin pomyśl o tym składając ręce do modlitwy za nienarodzone