Przejdź do treści

nici

O sobie

w plątanianie osnów jeden wątek więcej nic nie czyni ważniejsze są węzły inaczej tkanina nie może zadziwiać barwą duszę stanowi artysta dając powód do zagladania na drugą stronę aż skończy sie motek

dobrą

O sobie

dobrą kobietą patrzyła na mnie mówiła że jej egzystencja ma miękkie nogi i niezdefiniowane krawędzie niosła swój krzyż dostojnie choć trochę przekrzywiał się w lewo może lewą rękę miała słabszą albo co innego majestat...

już nie

Erotyczne

w głowie szumiało potężnie działo się nie do wiary piersi wznosiły wyzywająco sutki jak tarcze biologicznego zegara zachęcały do korekty czasu co ślizgiem zsuwał się z gładkiej tafli pachwiny w słodycz skłębione my...

oko

O życiu

bo mamy dwa wyjścia kto na kogo patrzy oko ma swoje właściwości potrafi spostrzec rzeczy niewidzialne ktoś powie po co przecież wszyscy pragną odpowiedzi a prawda leży tam gdzie ją ostatni właściciel porzucił...

Rysy

O sobie

nie mogę się poskładać tak jakby rysa zaznaczywszy na szybie ślad popełzła w kierunku nieznanym nie wije się jest prosta i ostra a szkło jeszcze nie pęknięte nawet się nie rozgałęzia bo i po co przecież nie musi...

nie dla mnie

O sobie

nie dla mnie te orgie swawolne i dymy na wodzie kładka się nie utopiła trzyma się kurczowo barierki jeszcze się tam ostrzą miotły najnowsze modele a w oczach mieni się tęcza pozostał mi tunel obok rzeki gdzie zimą ko...

wkład

O życiu

dokładanie do pieca nie zawsze podnosi temperaturę czasem dzieje się bez udziału osób trzecich wrzucamy polano wychodzi popiół życie jedno jest dla każdego i każdemu z osobna co według zasług przydzielą trędow...

bo to nie tak co jest czerwone miało być zielone i na nic wszystkie imaginacje fakt mężczyźni częściej nie rozróżniają kolorów turbany na głowie Parisienne za uszami słuchawki od syna Erykah Badu w środku piękne oczy...

do piątku

O sobie

wystudził się jak martenowski piec po fajerancie zostało jeszcze w nogach trochę ciepła chyba bardziej od zdobycznych bamboszy czuł jak szybko upływa mu życie i stał i patrzył na to nie chciało mu się nawet ruszyć be...

♫   Posłuchaj interpretacji

kto wie

O życiu

czy na pewno ten krzyż był właśnie dla niego może Judasz źle wskazał za 30 srebrników mógł się mylić czy nie po to umarł za nas byśmy teraz co krok poddawali się testom prawdy o nas samych czy zmartwychwstał tr...

nurek

O sobie

jeszcze nigdy dla żadnej kobiety tak się nie starał w życiu nawet gdyby je wszystkie razem zsumować była jak gorączka jak choroba zanim się zorientował nurkował już głęboko bez butli tlenowej w głębinach poczuł stra...

na palcach

O sobie

cofam wskazówki zegara na rozstaje dróg gdzie wiatr był przewodnikiem a wiolonczela z topoli wygrywała melodie o miłości donikąd strzałka kompasu kręciła się niespokojnie jak drepczące w miejscu nogi co to iść by chcia...

zgięty

O sobie

ile warte ramiona co nikogo objąć nie mogą pytał zgięty na pół jak zbędna kartka nie potrafił nic dać tylko dwie zwykłe ręce bez żadnych ukrytych możliwości życiowe doświadczenia doganiały go obwąchiwały a ich oddech...

na tacy

O sobie

podałem się jako danie główne okazałem tylko przystawką może dlatego że z tercetów najbardziej lubiłem egzotyczny a o malinowych ustach nawet nie zdążyłem pomyśleć bo bycie samcem alfa zobowiązuje wadera prowadzi mło...

przejście

O sobie

w nowiu księżyc ma najmniej światła świetnie widać kobietę niosącą pochodnię czekasz na znak w umówionym miejscu gdy mija cię mimo chodem spokojnym i pewnym w siatkówce nazywa się to strata a po niej zawsze następu...

szczyt

O sobie

stanęła przed nim naga z lekko żółtawym odcieniem skóry ponoć z cypryjskiego pochodzenia a on wypełnił ją swoją gorącą twardą duszą ich ciała reagowały spontanicznie pełni obaw jakby nieobecni dawali sobie do zrozumieni...

♫   Posłuchaj interpretacji

ona

O sobie

nie należała do kobiet twardych jak stare siodło raczej wróbelek kruchy i delikatny poczuła zachodzące w niej zmiany przerażona jakby płynęła po wezbranej rzece w lekkiej jak piórko łódce utrzymywała się na powierzchni nie...

♫   Posłuchaj interpretacji

bezdech

O sobie

od czasu uwięzienia w swoich rolach wszystko powoli umierało dusił się przerażony jak zając którego oślepiły reflektory nadjeżdżającego samochodu znał już wszystkie niuanse samotności w domu pełnym ludzi wyłoniła...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie