mam cały świat a w nim tylko ty obejmuję jakby nie chciał wypuścić już
Utwory
zatrzymani na szczycie zamarli zgubili czas zanurzeni w niej
życie jak maraton tańca przystępujesz do niego by cos w nim wygrać dobierasz partnera o może odwrotnie wytrwać utrzymać się w tańcu zmęczenie oddala muzykę już nie myślicie o niej mijają godziny dni lata okrągła...
ożywają wielobarwnie niezwyĸłe ogrody wyplatane kolorem płótna jakby ktoś wyszył je jedwabiem niezwykłą faktura tak że chce się dotknąć by poczuć kształt traw kwiatów drzew woda niemal się ją czuje jej chlód świeży zap...
pytanie dlaczego uciekamy odgradzamy się w mistyczne dekoracje inny świat czyżbyśmy nie mogli znieść tego dlaczego taknam źle w nim co nas wygania z realnego świata budujemy sobie swoje systemy by w nich znaleźć s...
brzegami ust nie dotykają tej rzeki mosty z gazet niczego nie przeniosą odsunięte filiżanki tylko one samotnie zostały
"zawsze wiedziałem która droga jest dobra ale zawsze wybierałem łatwiejszą prostszą..." ostani raz wyrwać się z ciemności posmakować zycia dotknąć go wyjść z ciemnego pokoju takie marzenie jeszcze ten jeden raz raz kochać s...
po straconych polach marzeń wędrują bez celu niby światy każdy z nich zakmnięty w skorupie zaszłości uwięzły stare słowa wracają jak bumerang bijąc własne dłonie tacy niby ludzie we własnych światkach wygubione wszystkie...
Nie mam już nic. Zostały mi tylko oczy. Siedzę w klatce. To bardzo realne: są pręty, wydzielony teren i klucz. Jestem sam. A wokół mnie inni, których spotkał ten sam los. Boję się! To aż boli! Bo jeśli j...
opowiem swoją historię chociaż mówić mówic nie mogę został tylko płacz wiele lat przeżyłem w domu dzisiaj jak niepotrzebny mebel tłukę się z kąta w kąt tylko łzy plamią podłogę a oni krzyczą nie plam bo dywan nowy bo n...
jeden kształt bez emocji sprzedawane gesty rzemiosło smutnych wyrazów pozbawionych głębi sprzedaję gesty brzmiało ogłoszenie był jakiś telefon pozbawiony duszy była piękna twarz z rysem zawodowym czy aby wszystko je...
nanizane na życie paciorki ledwie słyszalne słowa wymawiają usta garść kamieni które ożyły wprawiane w ruch cichą dłonią dziesięć dziesięć chwała powtarzane dziesiątki jakby w nich była tajemnica wiary jakby to był...
lekko jak we śnie płyną tańcząc na wodzie błękitne baletnice zwiewnie jakby nie było w tym wysiłku kolorami tańczace obrazy spod pędzla ożywają w tej jedynej czarownej świątyni sceny miłości i pasji radości i marzeń jak...
jak zasłonę niewinności spuściła rzęsy w słoncu poranka stojąc niczym rzymska bogini dała wyrzeżbić siebie delikatna dłonią jak Wenus wyszła z piany tego ranka niczym biała perła tanecznym niemal ruchem sięgnęła po płót...
wkraczam w twój świat otoczony ich twarzami pięknymi dumnymi zakochanymi zatrzymuję się nad macierzyństwem urzeka obrazem prawdziwej miłości ubierasz kobiety bogactwem kolorów jakbyś rozdawał im drogie kamienie malujesz...
przedziwne obrazy kształty jakby nie z tej ziemi kosmiczno-surreralne przestrzeni wszystkie wymiary zamknąłes w płótnie obrazu szukając w płaszczyźnie kształtów malując twarz szukałeś wnętrza zaułków duszy czasem ciemnych...
zapada się w powodzi słów opustoszała scena królestwo echa w pustej przestrzeni grają swoje role aktorzy z ulicy w zgiełku ciszy doznaje objawienia teatru juz nie ma pozostało życie rodzi się pytanie dlaczego jak teat...