bolesne ciernie kołem historii
zatoczyłem w kilka wierszy
nie można mnie nazwać szczęśliwym
podskakując na jednej nodze
nieba szukam pośrodku dnia
zesłany na księżyc
nocami noszę pistolet w ki...
odchodzisz winnicami bioder
tam gdzie realia
gdy sen pozostał za ścianą
spijam cię za kulisami
kiedy nagość
to tylko nocne deja vu
prosto z naszego sadu
wypijmy jeszcze raz
w kielichu słodki...
krzesła skrzypiące w pajęczyny
utkane z pustki
od kiedy dobro stało się złem
choroba w naszym domu
wyścig z czasem
miłość w nienawiść
przepoczwarza upływem
pięknych wspomnień
których brak dosk...
porusz mnie
przypraw najostrzej jak potrafisz
łamię chleb_
pachnie życiem
nowy dzień śpiewa nam piosenki
wiosenny deszcz
nie umiem pogodzić się z myślami
przepraszam bo ja w innej sprawie
po...
zmokłem jak nigdy
wytłumacz
nienasyceniem w twoim-moim czasie
skąd się biorą dzieci
zapytałaś
odpowiedziałem że to wcale nie bociany
ty i ja pojednaniem
a wcześniej czy później i tak
jedyn...
obok nas sześcian
zbudowany z kilku kwadratów
wyznacza kawałek przestrzeni
przeznaczonej na ochłapy kochania
szczątki prawdy
ułożone w wielokąty
foremne lub mniej miarami boków
wyznaczają nie...
w archiwum niewysłanych listów
dym z papierosa kłębi tęsknoty
słowa niewypowiedziane
marzeniami które legły w gruzach
zaległe szczęścia niewola i mgła
tyle pozostało nam z miłości
pęknięcie i ro...
uzależnieni od barw
poznajemy się po odcieniach
w purpurowych akwarelach
bez niedomówień ogonkami światła
tęczując świty godne zażyłych poezji
za dłonie uśmiechem na ustach
bez podziału na strof...
ze szczęścia nie zaprzeczaj
wszystkie filmy w mojej głowie
śnią o tobie
w roli głównej spotkania kroplami rosy
a w tych kilka zasłyszalnych nut
przez słuchawki dolby surround
rozchichotujesz mni...
ostatnia zdarta płyta
pewnej historii konkretna
schizofrenia niedosytem szkiców na oknie
w ciągłym braku
czegoś co się skończyło
malujesz definitywnie
ulotnie na wpół liryczna
w moich wiersza...
cała sprowadzasz się do jednego
wyprowadzony z równowagi
naprowadzam jutro na resztki gwiazd
prowadząc pod ciężarem zanikłego nieba
przeprowadziłem drugie narodziny nocy
pod pozorem kamienia
zamknełaś drzwi na oścież
nic nie mówisz
kiedy maj schowałem w pudełku zapałek
przekonaj mnie że nie cierpię
o krok od szczęścia muzyka skrzypiec
bez znaczenia poranna rosa...
w kilku światach nieprawdy
odnaleźć tę jedną pośrodku
wszystkiego jedyną posuniętą w latach
zaćmień zaobrączkowanych na zachętę
ostatni raz podaj mi dłoń
nie bój się_ przecież gryzę jak zawsze...
a propos wakacji
spacery w nieskończoność
synchronizacją wyznań
spojrzenia bez końca
na przekór wszystkim nieżyczliwym
prosto w rozmiłowane oczy
które wciąż chciały głęboko
patrzeć i nigdy ni...
zmokłem jak nigdy
wytłumacz
nienasyceniem w twoim-moim czasie
skąd się biorą dzieci
zapytałaś
odpowiedziałem że to wcale nie bociany
ty i ja pojednaniem
a wcześniej czy później i tak
jedyn...
nieistotne wyznania
żal który gdzieś się przyplątał
nie nazywaj mnie szczęśliwym
na jednej nodze nie potrafię
podskoczyć do nieba
to nie jest wcale takie proste
pierwszego dnia byłaś miła
dru...
póżnym zmierzchem
przed rozświetlonymi ekranami
telwizorów telenowele
poza dniem charówki o kilka groszy
niestygną palce klawiatur
a laptopy goreją niczym wymarzone
kominek
jeszcze tylko parę...
noc bez tytułu jest jak sto milczeń
a ja nieodwracalnie
lubię nazywać sprawy po imieniu
to bardzo niepopularna miłość
na odległość
nawet tytuł musi mieć co najmniej dwa znaki
by drzewa w leśny...
do ucha
jak łatwo wcisnąć
motyle nadzieje
pokancerowane chodzeniem po wodzie
orgiami perwersyjnych powrotów
gwiazdeczko
stwarzanie uczuć_
to akurat
opanowałaś do perfekcji
uzależniona od...
pomiędzy ziemią a niebem
kilka okien otwartych na oścież
wiem
nogami w błocie a z głową w chmurach
strasznie gupi ten wiersz
takie przesilenie kiedy wiosna zimą
ale wiesz?
staram się... serio...