Przejdź do treści

siebie

Miłosne

kochanie nie panikuj to wszystko do dziś pamiętam i te usta czerwone a smaczne dosłownie wszystko się rozłożyło w czasie i przestrzeni daj mi tylko trochę z tego co pomiędzy oknem a kolanami będę daj mi proszę

za siedmioma

Miłosne

jakiś czas temu nasz pomost wciąż czeka namiętności obok w oczach obłok a oni patrzą na bycie ze sobą w niedopowiedzeniach rzeki szum zawirowania słowa nie zawsze mówią chcę dotykać spraw bym mógł miejsc jeszcze nie z...

to

Inne

kiedy jestem bezdomny przeprowadź się we mnie nie bierz wiele tylko siebie zmysłowość zapakuj w plecak i tę kobiecość którą masz w sobie wystarczy

jedyna taka

Inne

w cegłę zapaliłem runął już ostatni mur między nami nie ma tajemnic no chyba że w nocy znowu mnie zaskakujesz postawiłem szampana truskawki i oczy w słup a ty i czemu się dziwię? mistrzyni

na użytek własny sfrustrowane myśli o tobie archeologią kiedy z pustego w próżne spontanicznie dla mnie salomon miewasz momenty homo ludens facet powracam do korzeni tylko podlej i podaruj mi jabłko ten jeden raz na wypad...

intensywnie

Miłosne

w twoje zielenie kwiaty tak pachną że trudno oddychać polne nie chcę kolorów biel wystarcza a Ty udajesz ubrana w ecru schowana przede mną mówisz powtarzasz nikomu nie dam a ja krwawię w ciebie rany boskie w czysto...

myślałem że mam patent że produkuję sercem na trwałe wiążąc nadzieję czasami tak mam myliłem się dwuskładnikowy klejoodporna tylko skowronki śpiewają tak samo zapytaj pogłosem ptaków ile razy mówiłaś jak ja rozk...

kilka dialogów spalonych na starcie nie może być wyznacznikiem nie jestem też nijaki uwierz wreszcie w to drzewo ty i ja to nie wstęp do powieści fantasy systematyka roślin powija owoc ciepłe dłonie też kwitną w odpowied...

oczy

Miłosne

szeroko zamknięte w perspektywie nowego stylu leżą w szkatułce z cedrowego drzewa chciałem ci ofiarować w dzień księżyca pamiętasz nie widzę gdy zachodzi słońce powiedz mi czy nadal otwierają się jak serce podobno mam...

poczuć

Erotyczne

zapach twojego pragnienia tak bardzo chciałbym i nie nabawić się przy tym kataru w trzecim pokoju leży dotyk chodźmy tam póki ujęcie trwa i miłość bez słów wycieka z nas wycieczką w nieznane ciągle mi mało ciebie

Twoim świtem

Inne

w płuca pełne dymu łapczywie zasysam pomiędzy łykami kawy szukając tlenu za oknem opowieści o gołębiach duchy nocy uciekły do szafy przebudzeniem świadomości turbulencje dnia wyrwane ze snu o gwiazdach są jak pająk na wr...

ubrana jedynie w zmysłowość bez permanentnego makijażu jak wytrawna krawcowa szyjesz słowa w stanie twórczej mocy szczęśliwy ten któremu chleba swojego powszedniego dajesz dzisiaj światłem latarni wskazując nie tylko...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie