ubrana jedynie w kwiaty łapiesz motyle w podbrzusze i oddech pomiędzy kolejnym namiętnym
Utwory
sprzedawał róże ze spółki "różycki and różycki" s.company całkiem na różowo i zakochany taki cały w pąkach
wiedzą jak na prawdę kochać nie tylko słowami prawdziwie nagie ubierają zmysłowość w najpiękniejsze szepty potrafią więcej i tylko i już i jedynie Poetki
upał kobiety rozbierane wzrokiem ubierają liliowe sukienki i wszystko rośnie
potrafisz trochę w cętki aczkolwiek pomalowany na błękit jak zachłanne całowanie pod gołym niebem jestem jak kameleon zmieniam barwy nocy za mało byś wiedziała kamuflażu by wyrazić tak bardzo cię kocham
nie do końca znojnej ale za to pewnej jeszcze mam na ustach smak patrzę w księżyc i widzę gwiazdy taka była impreza kochana moja
inaczej krążę sobie tak a jak? wokół twojej świecy jak ćma już teraz wiem skąd się biorą motyle a przecież nic dzisiaj nie jadłem oprócz rzodkiewek zasiałaś a teraz reakcja należy do ciebie tylko czy kied...
osiągnąłem od kiedy cię poznałem o _ bezwładności ożeniłem się ale zaraz wracam a ty poczekaj jeszcze tylko chwilę
tak cudownie a ja zachwycony leżę tylko obok i parzę jak śpisz twój zapach smak jeszcze na ustach tak cudownie przeze mnie
iskierko światło moje z premedytacją dobrze być czasem tak cudownie niewidomym nieporadnym i tak zmysłowo nieograniczonym wtedy chociaż nie zmyślasz jestem tylko blask ciągle twój bo przecież dobrze wiesz jak śle...
jaka cudowna jesteś ile siły nosisz w sobie taka prawdziwa budując mężczyznę nie dorównuję ci kobieto
most za daleko i jeden dzień jeden tylko podaruj ale tak by noce których tysiące nie odbiły echem i nie zaszły mgłą niech zapłoną a potem pogłos jeśli tylko zechcesz zdmuchnij te świece znowu przyjdę o kominku ty...
skosiłem już tę cholerną trawę jest jak pupcia z rozpędu może teraz wygolę i ciebie gorąca wykąpałem się i poszedłem do fryzjera jacięż pierdolę przecież dzisiaj strzygą na dole
dopiero co zakwitły a ty już zrywasz je pełnymi garściami łapczywa taka zostaw trochę dla mnie i wzrastaj we mnie jak one "nie" dodając do niepamięci NADAL NIE WIESZ CO MASZ ZROBIĆ PODAJ MI ADRES
naprawdę staram się jak mogę za oknem obraz że hej można malować i co? nic nie zdążyłem się jeszcze dobrze ugryźć w paluchy a już cały drżę na tym gorącym od ciebie parapecie a tam tylko róże gołębie i inne anioły to dopiero...
igrasz z tym ogniem ale wiesz że się nie poparzysz war pod kopułą patrzę gorąco a nawet upał i nie mogę oczu oderwać świeżość zmysłowość i ciało rosą o poranku twoja kobiecość wtedy cały stoję napięty do granic er...
zainteresowany budową molekularną zaglądam w otchłań każdej czarnej dziury wciągasz jak nikt może tam dopiero odkryję co to wszechświat
cały zionę a zanim uśniesz pragnę pogładzić cię lekko po główce i palcami zapleść ogień w tej krainie gdzie nie obowiązują żółte ciżemki historia zaprzeszłych legend opowiem ci bajkę o smoku był wielki i naprawdę koch...
zawsze byłem niepokornym nienormowalnym typem niepodporządkowanym można by rzec i za to właśnie tak bardzo kochała mnie moja wspaniała matka draniu mówiła w sobie nosisz to cholerne coś i właśnie za to jesteś teraz...
z życia przedmiotów uwolniłaś z lekka na pocieszenie najcichsza będąc jak wiosenny zbawiciel co rozważaniem natury dał przykład idąc przed siebie gdy przychodzisz rozterkami popadam w echo twoich wierszy jak żniwiarz któ...