żywy pośród martwych zaplątany we wspomnieniach jak w sidłach babiego lata przystaję płynący czas przysiadł na ławce nigdzie się nie spieszy jest u siebie pośród chryzantem kroczy zaduma błądzą myśli powracają echa smu...
Utwory
22 października godz. 10:00 Na płocie rozwiany bluszcz niczym płonące fale. Nadal tak dmie, że nawet praca wzięła wolne. Zagubiony w nicnierobieniu lustruję wzrokiem pusty parking. Zdziwienie siedzące obok z niedowier...
napisałem już wiele wierszy o jesieni i długich nocach o kasztanach liściach żołędziach o czerwonych jak wino owocach ptakach które niczym okręty odpływają z portu nieznane i tęsknocie co snuje się w parku w sieci wsp...
pomiędzy niebem a ziemią złote liście zaplątane w pajęczynie czasu a my niczym pięciolistna koniczyna pośród rozkwitających wierszy wędrujemy Andrzej Iwanowicz, salonik „Trzech Muz” Wrocław 27.09.2021r
bryza tęsknoty splata z piasku ktoś cicho na gitarze gra na horyzoncie płoną chmury w oku dojrzewa pierwsza łza po plaży snują się marzenia i złote myśli pośród fal słońce dla snów utkało ścieżkę jak noc dla księcia srebr...
Czy życie jest grą ? A może gra jest życiem ? Spotkali się pomiędzy sceną a nadzieją ufając chwili. Gdy zgasły światła spojrzeli w otchłań szaleństwa. - Już nie masz kogo kochać – szepnęła...
spoglądam w błękit nieba obłoki goni wiatr a mi jest bardzo smutno czegoś mi bardzo brak słońce kąpie się w stawie na liściu ważka śpi pszczoła przysiadła na płatku spijając słodkie łzy a mi jest ciągle smutno w sercu...
zostawiam ślady stóp niczym dłoń na sercu zabierze je morze w bezkresnych głębinach otuli tęsknotą gdy powrócę przywita zaczaruje zachodem uśmiechnie się falą rzuci muszle na brzeg obejmie mnie czule i znów popłyn...
pomiędzy złotem a czerwienią tańcząca kobieta na szmaragdowej fali Pogorzelica 09.07.2021 Warsztat zbieram słowa jak owoce delektuję się zostawiając nasiona z których wyrastają wiersze Wrocław 12.07.2021
o liryko majowa romantyczna i zwiewna uśmiechnięta jak wiosna i pachnąca jak bzy wzruszająca słowami niczym deszczu kropelki zmieniające się w tęczę ścieżkę do nieba bram niczym błędne ogniki w...
Wiatr na liściach, jak na strunach cichą serenadę gra. W oczach księżyc się odbija, po policzku spływa łza. Patrzysz w niebo, liczysz chwile, szukasz wspomnień pośród gwiazd. I nadziei, której nie ma, którą dawno rozwiał...
już wiaterek ciepły wieje smutne myśli precz przegania targa suknie plącze włosy zgrabne nóżki też odsłania właśnie złapał za spódnicę piękne niczym kwiat stworzenie pokazując krągłe biodra i pośladki jak marzenie oj...
Spotkali się na falach poezji, niczym białe gołębie powracające do gniazd. Z prostych słów tkali magiczne wiersze, szukając drogi. Byli rozbitkami, jak dwie gwiazdy wirujące w przestrzeni. Okruchami wszechświata wypeł...
Kiedy mi ciężko, kiedy źle, deszcz dzwoni smutkiem i tęsknotą. Marzenia toną w gęstej mgle a Parki bat z ciemności plotą. Bezbarwnym nurtem płynie czas, anioły błądzą w zapomnieniu. Zamiast radości zgryzot las, pogrąża du...
jestem niczym źródło z którego wypływa słowo wysłane przez wenę z błyszczących gwiazd naczyniem wypełnianym natchnieniem przez kapryśną muzę związanym przymierzem myśli i pióra czasem widzę ją we śnie jak tka na kro...
do parku powróciła wiosna pochylone wierzby rozpuściły zielone włosy na łące żółte mlecze unoszą dumnie głowy z góry spoglądając na drobne stokrotki zagubiony paź królowej daremnie szuka swojej pani jeszcze nie rozk...
wiosno wiosno co się stało wciąż czekamy z utęsknieniem a tu ciągle szaro buro zimny wiatr owiewa ziemię może zbójcy cię napadli i zamknęli w ciemnej grocie ale przecież nawet oni nie chcą taplać się już w błocie może...
lubię stać pośród smukłych drzew gdy deszcz wiosenny gra na liściach wsłuchany w ich kojący szept co w głębi duszy ma swą przystań a one prężą się i drżą łapiąc w zielone dłonie życie co płynie z ciężkich chmur i pląsa w...
ziemia budzi się do życia rodząc w bólach pierwsze kwiaty wróble w bramach już plotkują kto do kogo wyśle swaty zaklekotał pierwszy bocian bóbr z żeremi nos wyściubił szuka czegoś na parkingu może auto swoje zgubił lud...
wzeszło słońce wykąpało się w stawie napiło się rosy policzyło żurawie przysiadło na wzgórzu ozłociło zboże i małymi kroczkami ruszyło za morze o leniwym księżycu patrzcie patrzcie kogo my tutaj widzimy księżyc po...