Przejdź do treści

mróz źle gorąco źle a mnie się chce wyciągam dłonie pieszczę cię pocałunki na skórze na szyi zakwitły maliny nie odchodź zostań rozkazuję ci bo inaczej zginę przełknę ślinę skręcę sobie kark i po chłopinie...

tłum ludzi wiele twarzy skąpca od złodzieja nie dzieli nic prócz mimiki zmarszczek spojrzenia uciekam wzrokiem po tłumie szukam tego czegoś na co mógłbym patrzeć całe lata po kres i dzień dłużej kochana nie zbawim...

Ojcze

O wierze

Ojcze który mieszkasz nie tylko w Niebie chadzasz między nami jak niegdyś w Raju Twoje imię święte uświęćmy nie znam innych bogów Ty jesteś naszym Bogiem przychodzi Twoje Królestwo z zastępami aniołów w Niebie i...

odchodzimy nie mija świat gdzie dokąd pędzimy po co nam many gwoździe podatki wyrasta życia garb wózki pełne złomu gdy na chleb brakuje wraz z zachodem słońca drzewo gubi cień koń w kieracie wydreptuje koło...

polna droga piaszczysta dookoła pachnie chlebem kłos zerwany na wypieki żniw końca nie widać podzieliłbym chleb pomiędzy wszystkie głodujące narody między dzieci starców i chorych ciałem chleb i winem popić przełkną...

tyle dróg Bóg dał którą wybrać by nie iść w kierunku piekła choć większego od ziemskiego nie ma brnę po kolana by odbić się od dna wyciągam dłonie do nieba nie wiele mi potrzeba słonecznych poranków wschodów i zachodó...

3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie