żegnaj bólu żegnaj smutku nasza miłość trwała krótko na nic listy tłumaczenia snucie marzeń i podróże mówię żegnaj płynę w oceanie nagi wiesz że życie czasem darzy niespodziewanie nagle i po diable wolność kupiłe...
Utwory
smutny to dzień gdy niebo szaro się ma kilka kropel na szybie uczepiona mgła jak ćma do okna ciągnie welon od stawu przez łąkę sad i kawał podwórka pies skomli boi się gdzie uciec gdzie skryć garść sierści z budy...
rozmowa toczy koło jeśli mówisz zawsze mów mniej o jedno słowo by nie zaszkodzić wbrew sobie innej osobie na nic tłumaczenia naprawa boli nie wyjaśnisz prawdy nikt nie trawi nawet psa nie oszukasz gdy czuje zdobycz...
konam na walki polu raniony w serce głowę myśl przeszywa jak kocham Boga pragnieniem moim umrzeć nie sam lecz w twoich ramionach
smutne oczy mówią bardzo wiele bólu nie skryjesz pod zasłoną zmarszczek historia kaleczy rozpruwa rany wygojone czasu nazbyt mało by wzbić się ponad szczyty nigdy na szczycie zawsze w połowie dobrze nam w kuchni na dole...
mury o otwartych ustach krzyczą zakapturzony szlifuję czarną ulicę życie proste i ciekawe ludzie układają kłody zawrót głowy ból zniewaga jutro nie nadchodzi budzę się jako niewolnik staję się nim mimo wol...
garnitur szyty leży na dachu czarna papa na miarę krojony jak z samochodów kołpaki chłopaki na dysce wciągają nosem czarny proch nie wiem w co wierzysz gdy nie oglądasz mnie uwierz w ducha w sen idę w dym bohater...
to co było przeżyliśmy nie zawrócę kijem Wisły gdzieś w szufladach są wspomnienia choć bym pragnął nic nie zmienię urodzony kochać ciebie oddaliłaś się ode mnie los uciekał czas nie sprzyjał stała się rzecz jasna wy...
sprzedałem skórę za tysiąc złotych w Tesco nie jestem wolny ptaki są wolne nie karmi ich Bóg tylko pan z koła łowieckiego zabija je potem bo zbiera trofea wpierdala mięso
usiadłem na ławce w parku przy stawie przechodziłaś jadłem kanapkę spojrzałaś nieśmiało jestem z inną odezwać nie umiałem z braku odwagi zostałaś sama na drugim końcu drogi czasem wyobrażam sobie jakby nam...
nie narzekaj na człowieka niedoskonały zrobaczony kusi go ruch powiek czas ucieka jak rzeka zegar tyka jak klapa od śmietnika jetem za tym by kobiety miały takie prawa jak człowiek
wyrywasz moje serce pragniesz coś więcej nie mogę dać serca trzymaj moje dłonie ogrzej się ich ciepłem przytuleni we dwoje nie ma nikogo wokoło tylko nas pełno w pokoju między nami uśmiechy na skórze dreszczem roz...
nocy czerń w oddali jasno w rytmie tańców piwo z puszki wyciśnięte aluminium trzeszczy jak w starym kinie zerwany film jest dreszcz bo musi przeszyć piersi przez koszulę przed wychyleniem pierwszego kielicha oniemi...
nad gardłem przepaści sterczę niczym wbity osikowy kij nie dbam o strach skrzydła mam od samolotu z dawnych wojennych lat gniew pośród nas zazdrość zabija za parę złotych gotowi zasztyletować z litości jedynie pobić...
topi się wosk topiąc marzenia na sen kieliszek mocniejszego wina bimbru jak trzeba młodość ucieka już nie ma kości coraz bardziej kruche stoper-an nie pomaga migrena układa w niespokojny nocy pazur zanim podeprę...
tkam od rana życie w rogu mały ktoś pajęczy niewielki krok ale wielki krok dla pajączkowatości tkam pajęcze życie zdobywam pożywienie w hipermarkecie najtańsze w Tesco gdzie nieładni ludzie kładą pieniądze na lad...
życie bólem wyciera twarz wypluty jak flegma pośród mew niespokojnie zgotowali los niewolniczy stos rąk wmawiając to dobro dookoła prochy Ziemi rzeki we krwi na oczach zimny pot puka do powiek cuchnie błotem i kw...
otoczony ludźmi wyczuwał samotność cisza drzew koiła ból serce drgało lekko a lęk przeszywał je znudzony otoczeniem wychodził z domu zatapiał smutki nie upijał się wiedział że rzeczywistość na trzeźwo nie jest do ogarnięc...
dogasa znicz umarło sumienie na nic płacz dziecka żyjemy jakby obok ślepi znieczuleni z prochu Ziemi cierpliwie kocha nas boskie oko łaskawie prosi nikt nie słucha głucho tu w oddali kroki wasali wraca...
znałem Kurta z opowieści śpiewał teksty dziwnej treści bałem się na scenie samotnością otoczony na półkach ułożone kasety kaseciak nie stygł muzyka dorastałem z grunge podał mi dłoń za szybko przenikały d...