młodość winna wieczność płodna nie przekwita z łatwością odwiedza nas depresja najtrudniej być dzieckiem życie nie rozpieszcza niepluszowym misiem
Utwory
biec z szarością dnia ciągle pod wiatr z zapachem bezkresu na oczach przykryty sen zbłąkany deszcz moczy kawał ziemi z głodu ściska w środku nikt nie wie jak źle samemu jak statek w szkwale z poszarpanym białym żagl...
rodzisz się nagi bez skazy skazany na dwoistość natury z piętnem grzechu pierworodnego droga kierowana ideą systemu najlepsi programiści puzzlami wykładają program w głowie ryty dłutem mózg wiele masz bruzd...
być błyskiem w oku powieki niczym żagle delikatne kryją siłę wiatru co gna na pustyni karawany gorący piach szczypie stopy ogień serc na nowo zapłonie nadzieję nieść również nieprzyjaciołom ostatnim tchem przekro...
ciężko opuścić miejsce gdzie zgubiłeś szczęście udręką każdy dzień męcząca praca Izrael porzucił kajdany Egiptu nie potrzebuję Mojżesza jedynie jego laski odwagi siły nie magii pieszo powrócę w strony narodzin gdz...
dłubię łyżką w rosole oczka dotykają oczek nas dwoje przy stole spotkanie doprawione pachnie spokojem potem zmieszanym z perfumami wyciągam dłonie kilka słów bez napięcia delikatnie i bez tików naturalnie jak...
pamiętasz cierpienie Jezusa nie pamiętasz wyobraź siebie wygwizdanego oplutego miliony pytań nienawiści kuszenie klejnoty świata władza siła pełny żołądek nakarmione zmysły syte pragnienie szybki sąd ludzi z...
cisza drga niesie ukojenie w dłoniach ugasi pragnienie wędrowca spoczął w cieniu drzewa głucho tutaj za oknami sparuje cisza włóczy się ulicami betonowych kamieniczek pustych bram czuć zapach obsikanych ścian...
puste nocą ulice kamery śledzą każdy krok zarejestrowana twarz obrót wprawo w lewo dwa błysk w oku magicznego szkła idę sam nie spożywam nie zażywam nie dam się ogłupić reklam przesyt rzygam szukam w nocy szu...
magister bezrobotny nie ma hajsu poszukujący spokojnego kąta praca w kraju stała mało się opłaca wyjeżdża za kanał La Manche na zmywak będzie zawsze cudzoziemcem zawsze obcy nie wyróżnia się z tłumu metro się r...
poznałem ludzi bywałem gościem jadłem piłem wódkę z oceanów z wanny z rynny skąpany w alkoholu płukałem gardło kieliszki nieważne każdy pił lub nie pamięta bo zabrania mu religia zbór sekta wszyscy jednako...
tą samą drogą szły miliony w samotności codzienności upływał dzień ubywało wody w dzbanku pragnienie nie do ugaszenia zbrodnia i kara nie narzekał nikt szli w ciszy w strachu owinięci lękiem na sercu ciernie oplatały...
pchnął los rzucony w objęcia przestrzeni dal sina dal jak z gniazda młody ptak wyfrunąć napełnione płuca nadzieja że w końcu się uda nigdy nieosiągalny cel widoczny horyzont złudny znak a jednak to miłości tutaj zaw...
przed oczami łzy widok śmierci przerasta mnie na dłoniach krew człowiek wini człowieka pcha los siedlisko oni już tu są nie widzisz bo nie będzie tego na fejsie szanse zerowe w sercu żal osadzony jak ciernie wokół...
początek drogi człowiek spotyka rodziców każda droga mówią kręta każda prosta lecz wyboista wolna wola człowiek wybiera opcje najlepsze po drodze narodziny chrzty wesela śmierć stypy toasty parapetówki kaw...
zostawię wszystko a mam tak niewiele stukot okien futryny i myśli puste słowa szum fal rwących brzegi wspomnień zostawię spokój łabędzi śpiew odlecę nad wzgórza bicie serca zachowam w pamięci spojrzenia szkie...
niełatwym bywa życie twarde jak suszą spalona Ziemia nikt nie zaorze nikt nie zasieje nikt plonu nie zbierze w pocie czoła w trudzie dnia we łzach bólu krwi na czole od świtu do wieczora prześladuje nas zmora pierworod...
uwiązali nas na krótko do betonowych słupów wody jak na pustyni więcej ropy topią w niej swoje nogi szelest zielonych liści nie chodzi mi o L4 mylisz się oni nie śpią czuwają rano nad tobą byś do roboty podniósł łeb otwa...
przysiądź Janeczku napij się mleka jeszcze ciepłe zjedz z miodkiem chleba świeżego a gdzie to idziesz przyjacielu w dłoni ściskasz cierpienie a w sercu śpi nadzieja idę na wojenkę ci na górze wysyłają mnie za błę...
nie potrzeba proroków oni odeszli pozostało kilka słów poskładane w zdania wyrwane z kontekstu po horyzont ustawione do walki na Ziemi głodne watahy wilków małe stado owiec szuka Pana zaciśnięte zęby zgrzytanie metal...