pożegnanie jest jak śmierć która zawsze będzie domagać się zmartwychwstania
Utwory
wierzę w swoją nieważność codziennie trwa adoracja każda chęć jest marnością wciąż pragnącą znaczenia wierzę w swoją nieważność kiedy patrzę na niebo burze niweczą domy skrzydła stapiają słońca wierzę w swoją nieważnoś...
Pozwól jeszcze raz zachłysnąć się powietrzem które znam, tym razem będę umiał przejść przez mgłę, rozmnożyć chleb Pozwól jeszcze raz dotknąć czyjąś dłoń tym razem będę umiał dać nadzieję, kochać bardziej Pozwól jeszcz...
zostawiony w dziecięctwie na pastwę nicości i pustych bajek szukam w wieku dojrzałym nauczycieli czułości, mistrzów bytu lecz... ta ręka prowadzi mnie ciemnym korytarzem... w komnatach mroku odnajduję tylko bydlęce pos...
błądzimy jak ślepcy szukający domu tandetne błyskotki kładziemy na ołtarzach nieoszlifowaną miłość kopiemy z pogardą wciąż od nowa omijamy dobre porty, przyjazne ramiona by kosztować zakazanych owoców, zatrutych pych...
najgorszy moment gdy niebo spada chmurą do szklanki wypijasz gorzką deszczówkę... niezaspokojony apetyt błagał o ambrozję to tylko życie życie octem i żółcią płynące
wymyślone wspomnienia wydumane nadzieje nauczone radości pieczołowicie pisane w pożółkłych zeszytach jak ocalałe skrawki pragnień udawane miłości nieprawdziwe rozstania umówione powroty bolą mocno jak gdyby cierpie...
próbuję zamknąć drzwi pożegnać te ściany, wyznania, kłótnie i firanki... z letargu budzi mnie skrzypienie nienaoliwione postanowienia zawsze wołają o pomstę do nieba zastygam przed progiem niezdolny skorzystać z klu...
kolejny dzień zamyka wieczność, przede mną noc ...jakby śmierć do czego jutro zmartwychwstać, gdy nie mam władzy by zamienić wodę w wino wierzę w cud, który nigdy się nie wydarzy wskrzeszam Łazarza który wciąż cuchnie...
nie złorzecz bogom jeśli kajdany zwieńczą twe serce jedynie będąc więźniem poczujesz pragnienie prawdziwej wolności tylko wtedy poczujesz jej sens jeśli doświadczysz zniewolenia piłuj kraty uczyń podkop z miłością...
przyleciałaś... skrzydłami muskając skrawki moich pragnień Twoje orzechowe oczy mówiły więcej niż słowa Jak zawsze przy takich rozmowach godziny mijały jak chwile zdziwione zegary pogubiły wskazówki i pierwszy raz...
dwa szlaki przede mną jeden mieni się słońcem lecz wieje tam pustką spotkam tu tylko podobnych do mnie którzy sprzedają godność za pieszczotę promieni drugi ściele się cierniem lecz pomiędzy bólem leżą najprawdziwsz...
gdy wpadam w pustkę odarty z treści łapię najbliższe krawędzie by zatrzymać upadek wypełniam spodziewane dno czym popadnie kolorowe tabletki na każdą okazję palące płyny na każde pragnienie cudze dłonie na każdą zac...
wieją przeze mnie przeciągi ludzie przenikają mnie jak duchy trudno kogoś zatrzymać na dłużej trudno głębiej spojrzeć w czyjeś oczy słyszę głosy jakby przytłumione widzę twarze jak gdyby przez szybę wszystko dzieje się znó...
uczę się luzować więzy łączyć elementy burzyć wieże Babel tworzyć zażyłości w jednym mierny w innym celujący podchodzę wciąż do tego samego egzaminu coraz bardziej czuję że nigdy nie zdam zadowalająco i że waż...
wiedz Panie że tylko Ty jeszcze trzymasz mnie przy życiu gdy podmuchy oddechów burzą mój domek z kart gdy z diamentu pozostaje tylko popiół kiedy żadna ze złotych myśli nie przychodzi do głowy kiedy nie wystarczają j...
mężczyzna jest źle skrojonym garniturem mężatki odkrywają zamiłowania krawieckie przymiarki co drugi dzień w łóżku młode suknie ślubne są wypożyczane po ceremonii widać pierwsze zmarszczki wąż zrzuca przebranie...
naprężasz linkę i puszczasz wprawiając w ruch mechanizm więc mówię słowa ciche, romantyczne inwektywy chodzę szeptem jak w zegarku chowam myśli, tworzę zdania zmieniam daty w życiorysie chcę ci nieba przychylić byś w n...
Coraz częściej zima nam się zdarza coraz płytsze ślady na tym śniegu idę wolniej, bardziej pochylony jakby ciężar wiosen świat przytłaczał szukam miejsca na wieczny spoczynek zbieram myśli, tworzę szkic przeszłości widzę t...
płyną godziny, miesiące, lata to samo niebo, twarze, zdarzenia tylko mój wzrok bardziej wnikliwy tylko mój głos bardziej stanowczy cienie co kiedyś straszyły po ścianach dziś ja ożywiam światłem, palcami uciśnionego głos p...