gdzieś w nas jest spokój pomimo całej erozji i brudu osiadłego na sercu jest też dobro nieśmiałe delikatne i czyste jak pierwsze w życiu łzy nie ma za to mapy do ciszy ani tamy wytrzymującej każdy napór zło...
nikt tego nie czyta, ale napiszę, że gdyby nie miłość, nigdy nie napisałbym swojego pierwszego wiersza. tak - to była niespełniona miłość i tak, mam wieczną depresję, chociaż rozsadza mnie od środka, Może to bipolarność?
lepiej zapytajcie moje zainteresowania czy mam na nie czas, tylko róbcie to ostrożnie co by ich nie obrazić. No alle przecież pojawia się tu od święta jakiś marny tekst!? no tak - weny się nie wybiera
Utwory autora
Zza krzewów róży oplecionych kwitnieniem usłyszałem twój śmiech. Pośród szmeru ciepłego deszczowego poranka siedziałeś przy sadzawce z rzeźbą anioła. W dłoni trzymałeś pusty kieliszek i patrzyłeś w oczy tej kamiennej postaci....
Z całych sił trzymam iluzję by nie pękła na pół. Ja, jak każdy Mam duży stół i marzę o tym jak rąbiesz go ze złości I łamiesz nogi na pół. Na koniec podpalasz ten stos pytając bardzo powoli: Co jest najważniejsze w życiu?...
Wszystko stało się przetrwaniem w bańce pełnej ideałów trudno nosić nisko głowę Znajdź odwagę by zrozumieć spokój potrzebuje stresu tutaj pieniądz jest ich bogiem
Jacy jesteśmy kiedy nikt Kim bylibyśmy gdyby nic Co byśmy zrobili Co byśmy mówili Co byśmy śnili Nie muszę czekać na ten pociąg Bo odjechał już dawno A ja nigdy nie poszedłem na peron Piłem miłość Jadłem czas Śpię...
Utrapieniem jest pogoń za wiatrem I jej wszystkie konsekwencje Gdybym powiedział ci że żyjesz, Że jesteś I że możesz już zacząć umierać Wyszedłbyś w dresie po piwo Zabić ból egzystencjalny Mija wieczność Mija chwila...
Twoje uściski to jak opieranie się nagimi plecami o zimną ścianę, a oczy twoje, tak gorące, spalały w gniewie lasów hektary. Cała ta twoja miłość jest jak most linowy rozciągnięty nad Piekłem kiedy liny są bez desek,...
Na starość każdy metr będzie dłuższy I czas się wyciągnie w wieczność bo teraz bogiem nazywa się człowiek a krew z jego krwi to plamy na spodniach
Czarno biała przeszłość ze zdjęć nic nie znaczy Świat, który był przede mną to cudze wspomnienia miłość, o której słyszałem ukryła się mimo to tam zawsze lepiej bo wszędzie jest dobrze gdy nas nie ma?
Spójrz mi prosto w oczy Zielone Szare Bezbarwne Łzy pozbieraj do ręki I zdmuchnij rzęsę na szczęście Tu same podłe porażki żadnych wzruszających zwycięstw Widziałem jak umierają dzieci Widziałem ich sny o szczęściu...
A czy ty umrzesz kiedyś mamo? Czy świat mój będzie trwał samotny? Czy życie będę znosił sam już i czy nie będzie wtedy wojny? A czy ja także umrę mamo? Czy w mrok przeniknę nieskończony? Czy będzie po mnie tylko kamień, a...
Zamknąłem oczy, A widziałem kolory, Zapierając dech czułem powietrze. Strach w drżących rękach, niespełnione nadzieje. Tlą się wspomnienia uschnięte na wietrze - pozwól im jeszcze. Pozwól mi jeszcze...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.