a bez płaczu staję się suchą spękaną twardą ziemią na której nie wyrasta żaden kwiat żaden kwiat miłości teraz płaczę wraz z deszczem i niebem czekam
Utwory
" Wyobraź sobie, że musisz przez cały czas nosić ze sobą prosiaka. Ten wyrywa się, kwiczy, a ty wciąż dokładasz starań, by go przytrzymać i uspokoić. W pewnym momencie wypuszczasz go i natychmiast robi Ci się lżej i wygodniej. Ene...
że masz dość słów nawet tych najpiękniejszych powtarzanych w nieskończonych konfiguracjach tylko cisza może cię ukoić tylko ciszą chcesz się otulić tylko w ciszy być jesteś
Śmierć miłości potrzebna jak sól ją utrwala ukochani umarli są już z nami blisko w śnie na palcach podchodzą czytamy ich listy dopiero po rozstaniu pamięta się wszystko jak pachniał orzech suszona lawenda jak wujek kochał c...
ty i ja nie wejdziemy w siebie to tylko ciała cierpiące w konwulsjach ale możemy razem wypić herbatę chwilę porozmawiać, pomilczeć i pożegnać się. i obudzić w jednym jedynym świecie
żeby nie znaleźć się w niebie. wszystko dąży do neutrum wychylasz się z okna pociągu a potem siadasz w przedziale i czytasz książkę. po co się wychylasz? po co czytasz? bo to, że piszesz (tworzysz) to rozumiem :)...
kuleczki słoneczne wturlają się prawie wszędzie głupie zakamarki kanty, co nie rozumieją i nie chcą niczego, oprócz siebie samych
kuleczki szorstkie, kłujące, tnące toczą się nabierając szybkości i mocy znów we mnie uderzą ja też nimi rzucę chcieliśmy ich wolności głupcy
Jak daleko odszedłeś od prostego kubka z jednym uchem od starego stołu ze zwykłą ceratą od wzruszenia nie na niby od sensu od podziwu nad światem od tego co nagie a nie rozebrane od tego co wielkie nie tylko z daleka ale i...
nie jest dobrze widziane w wierszu wersy się ciągną sens plącze treść blaknie widać dziury w metaforach a określony epitet sam ciśnie się na usta poeta powinien położyć się, pospać, poczekać, aż wena mocno wytarg...
nie masz odbiorców - śmierć na bank. ludzie opuszczą cię prędzej czy później taka ich kondycja lecz jeśli jesteś gotowy zaprosić Gościa niewidzialnego odwdzięczy się (choć nie musi) totalną wizualnością
nie napiszę nigdy. i bardzo dobrze! poległabym wówczas na cokole a ja wolę wciąż piąć się, piąć po niteczkach, gałązkach, krużgankach, piąć się lecz nie spinać.
z Holandii tyle kilometrów ciemność, lęk, niewiadoma teraz w szykownym wazonie pełnym odżywczej wody swobodnie oddychacie prężnie odginając łodygi i uśmiechając płatki obok lampka, świeca za szybą okna granatowe ni...
jeśli ktoś powie - kocham cię - urośniesz a gdy - nienawidzę! - sam będziesz musiał stać się złotem
że chwila ziemska nie może być boska może, ale tylko chwilę.
nie będę nic mówić. pogłaszczę po ręce przytulę do policzka
dla niedowiarków - palec boży zatwardziali grzesznicy spotkają nic a tobie kochanie codzienność z każdą chwilą kryształową największy cud
reklamy dosięgły poezje.pl to nie jest ładne, wesołe ani nawet praktyczne niedługo zakryją niebo i gwiazdy plamy na słońcu
artysta na pewno zrani cię choć wcześniej ozłoci w wierszu, namaluje portret, strzeli fotkę polityk do cna oszuka ale przedtem solidnie obkupi inżynier zbuduje ci dom ale nie zbuduje ciebie uczony tak zanalizuje że za...