siwe wspomnienia zamknęłam w nagim wierszu jestem starsza o kawałek poezji i silniejsza jest we mnie cząstka Małego Księcia on oswajał samotne róże ja słowa wiersz ma moc maluje uśmiechy czaruje łzy kpi z nadętych...
Utwory
mój anioł w pogoni za szczęściem skradzionym lata temu poszedł sobie to tu to tam skrzydła podszyte wiatrem miłość za grosze modlitwa niesiona szeptami z nutą tęsknoty wrócił z niebem na dłoniach dziekuję t...
nie zatrzymasz mnie idę boso zaplątany we włosy wiatr połyka wczorajsze marzenia chwytam w dłonie okruchy życia roześmiana biedronka ukryła zapach szczęścia w niepokornej kropli rosy noc śpiewa kołysanki ocza...
zamknij mnie w ciepłym oddechu dłoni niech leniwe rzęsy łaskoczą uśpione pocałunki zapachniało miłością rozmarzone niebo kołysze serce ubrane w skrzydła wspomnień szczęście jak kot chodzi własnymi drogami
obiecałam wiersz o marzeniach sam się pisze a ja ze skrzydłami u ramion szykuję konfitury szczęścia na chłodne wieczory bez miłości
pod płaszczem nocy anioł maluje sen nutami samotności grzech potrzebuje łez a miłość pragnie miłości
wiatr czesze moje włosy myśli gonią za marzeniami na dłoniach łzy ukradzione szczęściu nie chcę się obudzić
namalowałam dla ciebie nowy świat z tęczową codziennością ubogą trawą i szczęściem sięgającym nieba tutaj wspomnienia więdną bez bólu białe latawce niosą marzenia ludzie są jacyś inni i dużo wokół nich...
staję na palcach by podejrzeć niebo niech i mnie dotknie szaleństwo aniołów obudził się deszcz ciepłe krople obejmują serce zostanę by miłość osuszyła mnie kochaniem
noc i ja chwytam uśmiechy gwiazd wchodzę w ramiona nocy lubię samotność oplatającą zmęczone serce sen połyka myśli
białe dłonie malują szczęście bose nieme łzy tańczą spacerując po ciepłym policzku do ciebie już tak blisko
poszłam po miłość do knajpy pod zielonym aniołem milczę bo cisza jest złotem podnoszę z ziemi okruchy dawnych modlitw niech zakwitną w pustych dłoniach jedną małą łzę zostawiam jako napiwek pachnie nadzieją jes...
przyszedł delikatnym szeptem nocy złożył zmęczone skrzydła przegląda się w kropli rosy przeczesuje tęsknoty które odchodzą piękny ten anioł nawet bosa miłość przystaje zapatrzona w słone lustro traw
mój anioł napisał wiersz o miłości wiatr go przyniósł z wieczorną tęsknotą jeszcze pachnie niebem Bóg uśmiecha się ach ci poeci
marzenia przeganiają sen malowana szeptem cisza uśmiecha się chwytając w dłoń niepokorną łzę miłość spada deszczem na moje serce czekam
zasnął ostatni zachód miłości ciche szepty śpiewają kołysanki słowa precz tylko myśli mogą z daleka popatrzeć między palcami zaplatam okruchy modlitwy Boże nie daj mi zasnąć
mój anioł ubrał pistacjowe skrzydła ależ się wystroił poszedł boso uliczkami uśpionej nadziei po marzenia które zgubiłam w pośpiechu szczęście znowu nad moją głową czekam za rogiem
dziś jestem aniołem tylko skąd wziąć skrzydła? nie ma na wyprzedaży na bazarku życiowych rupieci też nikt nie słyszał niebo dało mi jedno za szeptaną nocą modlitwę drugie zapomniane... zdjęłam z wieszaka wspo...
mój Chrystus połamany rozmieniony na drobne siedział dziś na Marszałkowskiej chude dłonie zbierały okruchy miłości gubionej w biegu tak łatwo sprzedać człowieczeństwo za marne grosze przyjemności a On siedział