Przejdź do treści

ktoś delikatnie zapukał do drzwi mojego serca otworzyłam nawet uśmiech wyszedł ze starej szafy ciekawość go zjadała kto tam? na progu nie było nikogo tylko okruchy szczęścia tańczyły z wiatrem i miłość w...

cierpliwie zbierasz połamane kawałki mojej miłości cerujesz codzienność na strychu chowasz wspomnienia wyciągasz z szafy stare rysunki gdzie spało jeszcze szczęście dużo pracy masz mamo a to przecież moje życie...

Lustra

O sobie

dużo szczęścia we mnie rano przeglądam się w rosie wtulonej w ramiona trawy w południe zniżam niebo by w nim się obejrzeć czekam na wieczór by uśpić samotność wtedy lustrem staje się twoja łza

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie