rozwiesiłam pranie do góry nogami w locie ptaki wyglądają tak samo kiedy srają na białe szmaty chcę strzelać nie znoszę takich kolorów odkładam procę przyda się na dzieciaki spadające z płotu gniotą pietruszkę i sała...
Utwory
nikt nie zauważa ogarnia mnie ciemność pogubionych myśli nie potrafię ustawić w szeregu od tej bezmyślnej do wyrafinowanej ile może pomieścić się w głowie kto nie zajrzy tylko przemaszeruje rutynowo wystawi dożywocie c...
na wpół ubrana zanim dojrzeję do rana coś przepłynie spuszczam wodę w klozecie a we mnie drży powietrze chyba pada na wysuszonych skroniach czuję krople oddycham uspokajając pragnienie wciąż jestem senna zbyt senna aż m...
najwyraźniej w wielkich miastach kroki przechodzą w światło chcąc odnaleźć pogubione ścieżki zdarza się że drepczą w miejscu nie znajdując neonów z kierunkowskazem może być obojętne gdzie się znajdują przecież i tak podc...
jeszcze wczoraj zaciskałam zęby ze złością plułam z okna krzyczeli przechodnie jakaś pijaczka a ja tylko chciałam wznieść się zazdrośnie spoglądając na motyle ciche i zawsze takie same o smutnych oczach naiwnie ukryte w fi...
widzę co widzieć powinnam po ciemku staram się szukać tego co dawno umknęło za dnia nie zmieniając soczewek fotografuję powracające jaskółki od lat przynoszą szczęście ktoś nie zauważa że jest ich coraz więcej a sąsiad czy...
ukryłam twarz niech myślą że umarłam usłyszę kilka miłych słów które chciałam usłyszeć kiedy żyłam między pogardą a wzruszeniem z cichych snów wydobyty obraz zaliczając się do istnień tej ziemi gdzieś w polu albo w lesie...
z uśmiechem wspomina pierwsze buty różowe z kokardką w samochodzie przynoszą szczęście poznała życie i nie jeździ sama a buty wszystkie rozdała
wśród kwiatów znajduję chwasty nie wyrywam na złóść sąsiadce lubię naturę ponad wszystko i nie przeszkadzają mi nawet psie kupy koło chałupy
niezręcznie łapią dane przez los fascynujące życie młodych pokrzyw delikatne palenie stopami dotknięte bez bólu pełne zieleni czule chrzczą doświadczenie malowane cicho uśmiechem nieskończonych promieni w dużych oczach tyka...
czuję smak czereśni wokół śmiejące się dzieci wypluwają pestki strzelając prosto w oczy mają w dupie moje złości
ścigasz się zagarniając przetarte ścieżki daleko ode mnie nie wiesz że jestem blisko lecz zawsze w tyle patrzysz przed siebie umykają czyjeś plecy jeszcze kilka kroków i prześcigniesz życie na mecie spotkamy się bez...
kiedy przyjdę spóźniona niech zegar zatrzyma się o czasie czekaj kiedy w drzwiach się ukażę z dobrą nowiną że żyję to nie o mnie mówili w telewizji samolot doleciał punktualnie czekając długo na bagaże esemesem przekazu...
w mordę go i nożem zakrwawione skronie niewinne sprowokowanie zamyka oczy ucisza usta nie wybaczę żądam satysfakcji rzucając rękawiczkę bez szans z urodzonym mordercą modlę się Panie wybacz nie wiedział co czyni
smutno mi pije koniak z coca cola wlasnie pochowalam kotke calkiem ruda byla ale niefalszywa przynosila myszy dokarmiala mnie swoim przywiazaniem nie bylam samotna mruczac ogrzewala kolana cicho spala pod drzwiami nie d...
wszyscy spia a ja sie dobrze bawie baraszkuje po klawiszach klikam sobie w takt muzyki wolno mi nie budze nikogo niech sobie spia a mi jest szkoda lata nie tylko w dzien fruwam w internecie i przyznam ze nie wiecie co...
obama obama odbierz pieniadze za nauki przyjedz do Polski a na targu przekupka ciebie doksztalci i nie strzelisz wiecej takiej gafy im sorry mozesz powiedziec i bedzie spoko
odchodzę od zimnego spojrzenia oczy już dawno nie widziały słońca nie lubię hibernacji może dojść do odmrożenia kończyn a wtedy będę zmuszona pozostać walcząc o przetrwanie gdybym była eskimoską mydło byłoby przysmakiem...
zaśmiała się a wtedy nikomu nie było do śmiechu ostatnie łzy zatopiły pajace na widowni cisza jakby celebrowano jakąś uroczystość nie wierzyła że to jej pierwsze dni się zaczęły w zimnych murach wyreżyserowana zabawa w ch...
przestrzeliłeś mnie nie widzę zawadiackiego spojrzenia nie słyszę ironicznego uśmiechu nie czuję spoconych oddechów dobrze zrobiłeś