za wcześnie jednak
nie zawsze o wyznaczonej porze znaczy bezpiecznie
przechodzę przez zielone światło
spieszą się ludzie
ktoś wyrywa z ręki torebkę
nie zrobię zakupów
wszystkie pieniądze były...
rozwiesiłam pranie
do góry nogami
w locie ptaki wyglądają tak samo
kiedy srają na białe szmaty
chcę strzelać
nie znoszę takich kolorów
odkładam procę
przyda się na dzieciaki
spadające z p...
nikt nie zauważa
ogarnia mnie ciemność
pogubionych myśli
nie potrafię ustawić w szeregu
od tej bezmyślnej do wyrafinowanej
ile może pomieścić się w głowie
kto nie zajrzy tylko przemaszeruje
r...
na wpół ubrana
zanim dojrzeję do rana
coś przepłynie
spuszczam wodę w klozecie
a we mnie drży powietrze
chyba pada
na wysuszonych skroniach
czuję krople
oddycham uspokajając pragnienie
wciąż...
najwyraźniej w wielkich miastach
kroki przechodzą w światło
chcąc odnaleźć pogubione ścieżki
zdarza się że drepczą w miejscu
nie znajdując neonów z kierunkowskazem
może być obojętne gdzie się...
jeszcze wczoraj zaciskałam zęby
ze złością plułam z okna
krzyczeli przechodnie
jakaś pijaczka
a ja tylko chciałam wznieść się
zazdrośnie spoglądając na motyle
ciche i zawsze takie same
o smutny...
widzę co widzieć powinnam
po ciemku staram się szukać
tego co dawno umknęło za dnia
nie zmieniając soczewek
fotografuję powracające jaskółki
od lat przynoszą szczęście
ktoś nie zauważa
że jest...
ukryłam twarz
niech myślą że umarłam
usłyszę kilka miłych słów
które chciałam usłyszeć
kiedy żyłam
między pogardą a wzruszeniem
z cichych snów wydobyty obraz
zaliczając się do istnień tej ziem...
niezręcznie łapią dane przez los
fascynujące życie młodych pokrzyw
delikatne palenie stopami dotknięte
bez bólu pełne zieleni
czule chrzczą doświadczenie
malowane cicho uśmiechem
nieskończonych...
ścigasz się
zagarniając przetarte ścieżki
daleko ode mnie
nie wiesz
że jestem blisko
lecz zawsze w tyle
patrzysz przed siebie
umykają czyjeś plecy
jeszcze kilka kroków
i prześcigniesz życie...
kiedy przyjdę spóźniona
niech zegar zatrzyma się o czasie
czekaj kiedy w drzwiach się ukażę
z dobrą nowiną że żyję
to nie o mnie mówili w telewizji
samolot doleciał punktualnie
czekając dług...
w mordę go i nożem
zakrwawione skronie
niewinne
sprowokowanie
zamyka oczy
ucisza usta
nie wybaczę
żądam satysfakcji
rzucając rękawiczkę
bez szans
z urodzonym mordercą
modlę się
Panie wyba...
smutno mi
pije koniak z coca cola
wlasnie pochowalam kotke
calkiem ruda byla
ale niefalszywa
przynosila myszy
dokarmiala mnie
swoim przywiazaniem
nie bylam samotna
mruczac ogrzewala kolana
c...
wszyscy spia
a ja sie dobrze bawie
baraszkuje po klawiszach
klikam sobie
w takt muzyki
wolno mi
nie budze nikogo
niech sobie spia
a mi jest szkoda lata
nie tylko w dzien
fruwam w internecie...
obama
obama
odbierz pieniadze
za nauki
przyjedz do Polski
a na targu przekupka
ciebie doksztalci
i nie strzelisz
wiecej takiej gafy
im sorry
mozesz powiedziec
i bedzie spoko
odchodzę od zimnego spojrzenia
oczy już dawno nie widziały słońca
nie lubię hibernacji
może dojść do odmrożenia kończyn
a wtedy będę zmuszona pozostać
walcząc o przetrwanie
gdybym była eskimos...