Przejdź do treści

w otwartym oknie jasnego poranka wdycham wilgotny zapach wstającej zorzy w czterech ścianach zaryglowanych dni różowe światło podsyca do ucieczki lękiem oblane ciało latami uwięzione nasłuchuje znajomych kroków milczą...

niewidoczni przezroczyści niebojący się eksperymentów porośnięci nieznośną fantazją uzbrojeni w nicość otwierają drzwi przepasane czerwoną wstążką dzisiaj w prezencie dają czego więcej od losu chcieć podskakując stłuc...

w maju

Humoreska

spogladam na marne odświętnie ubrane twarze chorągiewki w dłoniach trzepoczą na wietrze bawią się dzieci a innych to gówno obchodzi że dzisiaj jest święto niczyje

zakochane w jesieni wracają splątane nitką babiego lata są razem jak papuszki nierozłączki siedząc na gałęzi czerwonej jarzębiny przytulone w oczy spoglądają i niczego innego nie pragną lecz szczęście nie trwa wi...

kucharka

Inne

w borowikowym sosie pyzy sklejone drobnymi palcami po klawiaturze pulsując za marny grosz spłaca tresurę dzień w dzień uderzana smyczkiem wybrała przyciemniony bar w amfiteatrze za sceną gotuje muzyki smak wirtuozi g...

okrągły i lśniący łączy nasze ciała i myśli magnetycznym blaskiem choć jesteś daleko ode mnie nie czuję samotności chwytam światło nocy i przytulam jak ciebie ten sam kśiężyc świeci na całej ziemi spełniaj...

dzieci

Inne

dzieci rosną jak po deszczu grzyby mają pyzate buzie naiwne oczy śmieją się albo wrzeszczą bez powodu a gdy dorosłe się staną będą strażakami albo policjantami albo politykami i wtedy dadzą nam popalić

na zawsze zapamiętam smutne spojrzenie i czarne okrągłe oczy gdy przystanęłam o jeden krok byłam blisko ciebie stałam tak długo aż zaszło słońce i chciałam zatrzymać nie pozwolić odejść a wtedy matka...

natchnienie

Inne

milczy niespokojnie sprawdza co kryją mury pochyła droga kieruje w inne miejsce napotkane przypadkiem chowa twarz wstydliwie kłamie a podczas deszczu liczy samotne krople zainspirowane wychodzi z nudy i...

w ciemności

Inne

pod abażurem wiszącej lampy smuga mglistego światła pada dokładnie w linii prostej tam gdzie pole widzenia się kończy w cieniu mrocznej izby ledwo widoczny zarys bez ruchu tkwi w zamyśleniu sprawia wrażenie płaczące...

czereśnie

Inne

zrywałam czereśnie krwiste a sok spływał po całym ciele do stóp przygniecionych drabiną tylko spruchniały szczebel został drzazga przedarła sukienkę czerwoną jedną tonią zabarwiła krajobraz kiedy właśnie zachodziło...

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie