wiszę na skale przywiązna linką zazdroszcząc chodzącym po ziemi całymi stopami dotykam ściany wciskając palce w ostre szczeliny krew kapie z szybkością łez spadam do wody nie umiem pływać
Utwory
w otwartym oknie jasnego poranka wdycham wilgotny zapach wstającej zorzy w czterech ścianach zaryglowanych dni różowe światło podsyca do ucieczki lękiem oblane ciało latami uwięzione nasłuchuje znajomych kroków milczą...
niewidoczni przezroczyści niebojący się eksperymentów porośnięci nieznośną fantazją uzbrojeni w nicość otwierają drzwi przepasane czerwoną wstążką dzisiaj w prezencie dają czego więcej od losu chcieć podskakując stłuc...
spogladam na marne odświętnie ubrane twarze chorągiewki w dłoniach trzepoczą na wietrze bawią się dzieci a innych to gówno obchodzi że dzisiaj jest święto niczyje
lubię biegać wokół jeziora przy zachodzie słońca drzemać na trawie i wołaniem łapać echo każdego dnia podziwiam cuda natury obserwuję mrówki pracowite żyjątka myśląc że jestem taka mała bezbronna przydeptana wielki...
zakochane w jesieni wracają splątane nitką babiego lata są razem jak papuszki nierozłączki siedząc na gałęzi czerwonej jarzębiny przytulone w oczy spoglądają i niczego innego nie pragną lecz szczęście nie trwa wi...
w borowikowym sosie pyzy sklejone drobnymi palcami po klawiaturze pulsując za marny grosz spłaca tresurę dzień w dzień uderzana smyczkiem wybrała przyciemniony bar w amfiteatrze za sceną gotuje muzyki smak wirtuozi g...
okrągły i lśniący łączy nasze ciała i myśli magnetycznym blaskiem choć jesteś daleko ode mnie nie czuję samotności chwytam światło nocy i przytulam jak ciebie ten sam kśiężyc świeci na całej ziemi spełniaj...
wiem nagle otworzysz drzwi naszej przyszłości nieoczekiwanie chwycisz moją rękę i poprowadzisz przez góry i łąki w deszcze i zawieje okujesz moje ciało kajdanami bym nie uciekła obrzucisz kwiatami...
dzieci rosną jak po deszczu grzyby mają pyzate buzie naiwne oczy śmieją się albo wrzeszczą bez powodu a gdy dorosłe się staną będą strażakami albo policjantami albo politykami i wtedy dadzą nam popalić
na zawsze zapamiętam smutne spojrzenie i czarne okrągłe oczy gdy przystanęłam o jeden krok byłam blisko ciebie stałam tak długo aż zaszło słońce i chciałam zatrzymać nie pozwolić odejść a wtedy matka...
milczy niespokojnie sprawdza co kryją mury pochyła droga kieruje w inne miejsce napotkane przypadkiem chowa twarz wstydliwie kłamie a podczas deszczu liczy samotne krople zainspirowane wychodzi z nudy i...
malujesz myśli ukrytego czasu abstrakcją zużytego pędzla pod dachem naszych wspomnień zrzucam płaszcz ostatniej randki nie wiem czy zdążę uchwycić zanim farby wyschną kolory umykającego dnia wokół niespełniony...
pod abażurem wiszącej lampy smuga mglistego światła pada dokładnie w linii prostej tam gdzie pole widzenia się kończy w cieniu mrocznej izby ledwo widoczny zarys bez ruchu tkwi w zamyśleniu sprawia wrażenie płaczące...
zrywałam czereśnie krwiste a sok spływał po całym ciele do stóp przygniecionych drabiną tylko spruchniały szczebel został drzazga przedarła sukienkę czerwoną jedną tonią zabarwiła krajobraz kiedy właśnie zachodziło...