zawsze ta sama zawsze kochana przytuli wybaczy kiedy zapomnę że jest przy mnie to nic odpowie spij cukiereczku spokojnie
Utwory
wyciągasz dłoń szybko mijają godziny pustą przynosisz a one ssą palce w słonych ustach narasta głód słońce zmywa resztki nocy już czas zatrzymać samochody już czas otworzyć oczy na świat bezlitosny
z cytryny kwaśny sok podajesz dla oczyszczenia mojego ciała nigdy nie masz dosyć bawiąc się w love story diagnozujesz szczypiąc pośladki mówisz zdrowa dupa a ja łzawię patrząc na ciebie
miejsce znaczące dla mnie wiele na mapie to tylko ślad odciśnięty palcem podzielony losem dzisiejszych dni białych i czarnych nocy potargane grą o życie na szachownicy przesuwane prawem Murphyego z mojego stołu spada kan...
popełnia każdy jest to w naturze człowieka ale głupi sto razy te same błędy powtórzy i nigdy się nie nauczy zrozumieć mądrego
zacierając ślad bezwiednego uśmiechu pośród nielicznych gości niewinnie ściskając więdnące lilie cofnęła się w przeszłość wesoło pachniał świat sukienki unosił wiatr śpiewane kołysanki do snu słyszy choć zagłusza je żal
złapany w wolnym świecie tysiącem oczu w koronie stąpa po trawie na koniec nieszkodliwie ukazuje twarz w piosence słowa zmieniają się w ciszę głęboko ukryta wygasam zawieszona na linie niewyraźnie pulsuje serce pytam kt...
chroniona jestem. ale cóż znaczą krople deszczu gdy leją się łzy kiedy roznosi się ptaków śpiew i zieleń zakwita najpiękniejszą z barw ze wszystkich pór roku kocham wiosnę narodziny gwiazd tylko dlaczego dzisiaj nie porywa...
małomówną nazywacie przecież ma zaklejone usta ktoś chciał żeby milczała a ktoś na to pozwolił jak długo musi żyć w ciszy nie słyszeć własnych słów kiedy krzyczy kogo to obchodzi kto zareaguje i oderwie plaster może to ws...
chichot z ust pulsując wykrzywia wargi zamienia się w płacz skrzy oczy ostatnim kurwikiem
wiem że podglądając wyostrzasz szklane okulary ale tylko na pięć metrów kiedy podlewasz pelargonie przy każdej pogodzie w innych oknach śmielej zasypiamy i nic się nie zmienia moja kołdra jest różowa a twoja niebieska
w gałęziach gnieżdżą się zmory takie co straszą zawsze wychodzą w nocy a dzieci się moczą rodzicom na złość płaczą gubiąc zęby stają się dorosłe w łóżku we dwoje już nie sikają
chcę prawdziwie szaleć nie tęsknić za starym widokiem we dwoje budzić się w łóżku gdy ust sięgają usta wspólnym oddechem wypełniając płuca poczuć się gwiazdą i krzyczeć chcę spragniona spijać pocałunki przenosząc na skórę...
pytasz nie widzę potrzeby mieszania słów moje usta nie kłamią wypluwam pestki i boli mnie brzuch nerwowo zaciskasz wargi kiedy pytanie uderza w płot przetaczając się po szczeblach rzygam
każdy jest mały z wyobrażeniem o wielkich przestrzeniach muzyka to nic tylko zestaw kolorów bez słów znam twoje problemy takie zwykłe codzienne szarości ukryte w tęczy po burzy nadchodzi cisza ważniejsza od dnia poczę...
powinno się klaskać w dłonie bez obawy na skucie w kajdany za niepohamowane słowa dochodzenia prawdy w słoiku pełnej musztardy do dna nie szybko się dojdzie zjeść cały to tak jak beczkę soli z przyjacielem i wyjdzie p...
Tajemnica korespondencji (w tym również korespondencja przesyłana drogą mailową) jest istotnym elementem prawa do poszanowania życia prywatnego i jest chroniona w szczególności przez: Konstytucję RP w art. 49, zgodnie z którym...
w małych paluszkach poleruje koronkę z porcelany chińskiej na złocie wylanej nareszcie będę się śmiała od ucha do ucha i przylgnę do bogatszych całą gębą rozwartą na ościez czekam na mój skarb jedynka ukruszona podczas otwi...
myślę że jak usiądę pod lipą o której pisał Jan odpocznę sobie i niczego nie zmienię już nie pachnie a pszczoły nadal zbierają miód
odstawiony świat jak na bal spieszą się ludzie młodzi i starzy a dzieci śpią kołysankę nuci wiatr ostatni bal nie dla każdego kłania się świat z muzyką u nóg plącze się krok zabawmy się raz na dwa i trzy to walc może...