Kocham pisać wiersze Bo pisanie To czasu całowanie Kocham robić origami czyli z z papieru rzeźby Bo kocham wiarę starą jak płaczki wierzby Kocham grać na flecie I dzięki temu pić słodkie piwko na knajpce czyli mecie...
#wiersze
37 utworów z tym tagiem
Kocham pisać wiersze Bo rymowanie to czasu całowanie Kocham pisać wiersze Bo pisanie jest jak dobra kleszcze Kocham pisać wiersze Bo odgania zło pierwsze Kocham pisać wiersze Bo każdy kocha rymowanki Takie tam smiecho...
Bajki ach bajki zwłaszcza krajki Nie wierzcie sędziom srogim Bo ja będę pościła I powieści pisała I orgiami stwarzała Będę też malowała Blog o historii prowadziła Dzieci zagoszczą w duszy Kto dziś pisze baj...
Co ma począć samotna wrona? przeskakiwać Z gałęzi na gałąź? latać w lesie i cały czas W stresie? nie ma nikogo Do zabawy a może latać Bez obawy. Samotna wrona nikogo nie obchodziła i od niej jaskółka się odwróci...
"KRĄG" -13.06.2015r. ----------- JUŻ TYLE RAZY OGNISTYM RYDWANEM SŁOŃCE PRZEMKNĘŁO PO MOIM NIEBIE, I TYLEŻ SAMO TĘSKNOTY SPĘTANE SPAĆ NIE DAWAŁY -BO NIE MA CIEBIE. ZA KAŻDYM RAZEM KSIĘŻYC ZŁOCISTY, NIBY ZWIERCI...
"WIECZORNY GOŚĆ" - 11.04.2016r. ---------------- AKT I PRZYSZŁA DO MNIE RAZEM Z DESZCZEM, KIEDY BYŁO SZARO JESZCZE... SIADŁA SOBIE ZMIERZCHEM WCZESNYM NA ODLUDZIU, W DOMKU LEŚNYM. PRZY KOMINKU W CIEMNYM KĄCIE...
TO CO NAS ŁĄCZY TO POWIETRZE MIJAMY SIĘ CODZIENNIE W TYM SAMYM MIEJSCU, GDY ZAMYKAM OCZY WIDZĘ NAS TAM, CWILA TA USPAKAJA MNIE JAK LEK. JESTEŚ DZIAŁANIEM KTÓRY POZWALA MI NIE RAZ ZASNĄĆ . T...
Jesteśmy jak dwie połówki chleba Karmiąc się sobą na wzajem, lecz ja mam większe potrzeby Nie nasycony twoją osobą, powiedz kiedy się Zobaczymy i nakarmię twym spojrzeniem. I Mój świat stał się twoim światem do którego cię...
Łzy nie pomogą Jeszcze na niebie jaskółki tańczą jeszcze świat się złotem mieni plaża grzeje pomarańczą połyskując wśród promieni. Lato wciąż nam jeszcze trwa fale masują i głaszczą brzeg ciało wachluje ciepły wiatr ła...
Jest Pani w obyciu, Tak gładka, że – OCH..! Ma nogi tak długie, Tak długie, że – ACH..! Ja jestem tak głodny, Tak głodny, że – STRACH..! I gubię.. swój rytm, Gdzieś na trzeciej strofie, A Pani.. swój but, Pod poduszką...
Jestem niczym przekór na całego świata los, Szybszy niźli wszyscy, bo coś pędzi mnie i gna, Trwając w swą niestałość, niewzruszenie correct Idąc w bezczas własnych strof – oto jestem – Voila! Waszych bogów, nagie orgie, depc...
Nocy bezsenna i dzień co w śnie ginie, Czy to jawa, czy sen – o cudnej dziewczynie? Nagląc splotem dwojga ciał spojonych ku sobie, Czy to jawa, czy sen – o mnie i Tobie? Ty przebiegłych ust – spowiadasz czar na mym czole, J...
Rozczarowań dusze, spotkały się - przypadkiem w niebiańskim błękicie, Ciał wspominając pierwszyznę, którą rozwiodło życie, I mieniąc się obłocza, mieszały się wzajemnie, Szukając siebie dalej – szukając nadaremnie, I choć...
W kolorach polarnych, wśród mętnych przestworzy, Błyszczy dom, który chwiejnie wśród świateł się tworzy, I lekko wygięty w wichrze co przygrywał do umarłych śpiewu, Mizdrzył się w ugięciu, fałszywie dając ukłon niebu, Tym pląs...
Błyszczą się i mienią - płynąc gromadnie, Tak kropla po kropli - aż na usta opadnie, Wargi w objęciu – karmią je czerwienią, A one płynąc ku piersiom – mienią się i mienią, Tak usłużne u kresu – osiadły nań w nieładzie, Zakwi...
Gdzieś u brzegów rzeki, przy topielca mogile, Plątały się kwiaty nań z trawą zawile. Rósł tam też mak bądź chaber, jak kto woli, Mierząc się wzrostem do najbliższej topoli. I rósł, i trwonił siły swe w łodydze, Nikt wyższ...
Nic nowego w tej czerni - tak bywa w głębinie, Wciąż bezmiar się miota i wzdryga, Jaśniejąc gdzieniegdzie niczym świt w rosinie, A drwiąc z wszelkiej formy to gaśnie, to miga, Zbłąkane mu krańce, obce brzegi i dna, Błyskani...
Był to czas odległy, zdało się zapomniany, Księżyc karmił blaskiem, pozłociste łany, Brzegiem białej sukni zakreśliłaś krąg, Okrąg kreśląc w kręgu ruchem drobnych rąk, Kłosy tak usłużnie klękały ci do nóg, Wtórował im wiatr...
Pamiętam ów ust twych malin głębiny, Com całował bezwiednie ich najsłodsze doliny, Gdym podążał śladem tak bezkarnej rany, Co ów głodem mych zębów został obrany, I najśmielsze szczyty pokryte pocałunkiem języka, Co wraz z dło...
Zdało się dżdżu żłobiny niszczyły, lat już kilka – te deski w spróch, Zdało się wyższe i szersze w zieleni, to drzewo – kwiecące się w bieli, Zdało się nie pamiętać już czasu, to miasto – kiedyśmy oboje siedzieli, Zdało się zam...