Przez bramy parków i przez skwery lekkim krokiem jesień weszła już do miasta. Jak zgarbiona staruszka na ławce przysiądzie, odpocznie, to znów jak młoda dziewczyna…
Agacik33
PoliceW serwisie od 2013
Jestem kobietą z charakterkiem, nie lubię schematów i zasad bez pokrycia, braku myślenia, narzucania jak coś zrobić albo czego nie robić, prób zmieniania mnie na siłę ze strony innych dla własnych korzyści, mam duszę artysty i zawsze będę ją miała, taka już jestem. Zawsze jestem sobą, nie udaję nigdy kogoś kim nie byłam lub nie jestem. Czasem dobrze kogoś się poradzić, ale zawsze słuchać własnego głosu rozsądku i uczyć się na własnych błędach.
I znów nadchodzi czas… Z utęsknieniem czekam na ten jeden dzień. Już niedługo, może za chwilę, spakuję plecak…, i wyruszę na Mazurski szlak. Znów przywita mnie obraz ten sam, lecz piękniejszy, ten, który z bajki Andersena…
Wieczór zapadł już. Nie słychać ryku spienionych fal, ich białe grzywy rozczesał wiatr. Nad plażą jeszcze gdzieś, mewy krzyk i latarni morskiej światło…
Gdy słońce za jeziorem kryć się zaczyna i ptaki do snu się szykują, schodzę na brzeg jeziora i ku ostatnim dnia promieniom wyciągam ramiona. Cicho podpłynął łabędź i ku mojej dłoni pochyla szyję. Czy chce mi coś powiedzieć…
Miasto fabryk, włókienników, tkaczy i innych rzemieślników. Niegdyś miasto pięknych kamienic, pałaców, parków i ulic. Tak dawno już nie tętni życiem, pełnym robotniczego gwaru. Moje miasto upada zmęczone…
Moje Mazury – piękne, lecz dla mnie piękniejsze, tak ciche, lecz radością wszelkiego życia głośne, tak czyste i prawie nie znane. Wydają się być obrazem ze snu. A jednak są, istnieją naprawdę. Tak namacalne, pachnące, graj…
Miasto już cichnie. Noc nakłada kolczyki z gwiazd i zamyka rozjarzone światłem oczy blokowisk. Drzewa szumią swoje dzieje, tuląc w swych gałęziach ptaki do snu. Senną mgłą otulone ulice, czekają na kolejny dzień. Rozkrzyc…
Przyjechać na Mazury, to jakby odnaleźć część jeszcze nie zranionego serca świata. Nie rozdarte buldożerem i dotykiem wielkich miast. Mazury…jak zamknięta księga czarów, spełniająca wszystkie marzenia. Tu poznajesz jeszc…
Dumny i piękny Nowojorski Manhattan, niegdyś, pamiętam, jakby to było wczoraj - serce wielkiego miasta. Dzisiaj tego serca już nie ma, nie ma nic. Pozostał pusty plac i łzy bliskich i tych, którzy pracują przy usuwaniu…
Za oknem śnieg i ulica nocą uśpiona. Taka pusta i cicha, jakby odmieniona. Patrzę przed siebie i może tylko mi się zdaje, czy ktoś ciągle zabiegany, nagle zamyślony nad czymś przystaje? I już nie, nie myśli o tym, aby znów…
Byłam jak łódź we mgle, szukając siebie na morzu życia. Lecz wypłynęłam na właściwy kurs, więc pozwól mi popłynąć w przód, nie zgubić się w zaułkach wysp. Pomóż mi utrzymać ster, bądź mym kapitanem, abym…
Spójrz, tam w lesie przy drodze jakiś cmentarz żołnierski zupełnie zapomniany. Tam wierzba płacząca jak staruszka zgarbiona nad jakąś mogiłą. Nad jakimś starym krzyżem z tabliczką, lecz nikt nie odczyta co na niej, mchem…
O mnie
- Miejscowość
- Police
- Województwo
- zachodniopomorskie
- W serwisie od
- 2013
- Ostatnia publikacja
- 11.05.2013
- Wyświetlenia utworów
- 2 893
- Reakcje na utwory
- 32
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.