Przejdź do treści

Dzień minął powoli. Zajmował całość przekornie niepełny. Smutny jak dubstepowy dzwonek w wersji monofonii, rozkojarzony w dźwiękach monotonii. Nie pytał o nic, lecz Ona pytała. Noc co srebrzystym uśmiechem koi. Zabrała d…

lewitowała przy suficie krzyżyk zasłaniał oczy kleszy pasterze patrzyli na usta dawne i nieprzemijalne przemówiła cynamonowym głosem nie wskrzesisz dramaturgii ni czarną magią ni o sobie mniemaniem odłóż więc pióro z nad ro…

Porwali jeźdźcy tętentem kopyt to co zasiane przez pracę rąk zerwali nadzieję z dusz rozkrzyczanych gdy jeden rydwan przejechał kąt. Ogień nie pomógł ni woda święcona, zastygłe myśli pożerał zgiełk. W mieście gdzie upiór n…

Poprzez próżne dni bezbronnie zapomniane schowałem jak wstydliwe dziecko niepewność. Skradłem nierealne sny formy własnej mennicy stając się rzeczą. Gdy Ty obrastałaś w kurz codzienność bawiła progi, brnąłem więc bezwiedni…

Widziałem Ją

Inne

Była jak chwila ulotna równie jak niezapomniana. Srebrzysta, momentami wpadająca w błękit zmieszana z blaskiem gwiazd. Częściowo z rosyjską nutką delikatną i jasną, aksamitną w dotyku, niedostępną w wielbieniu, bliską o…

Jutrzenka

Inne

Nie mówiła wiele, zapytała o czas i o miejsce. Wsparła się na rękach, przeguby sztywno trzymały dystans zabiła w dzwon płonnych nadziei, zasadnych uwag, nowatorskich idei. Wiązała wzrokiem supły od tak na szczęście. Była…

Hejter

O życiu

Wykrzywiasz wargi, zamykasz oczy, słowem drażnisz jak hałas w nocy. Mimo, że nie w roli wyroczni to nosi głoś co na wszystko psioczy. Kroczy jeden za drugim w anty szlace broczy. Otwiera parasol myśli, że się nie zmoczy…

Gdy śnimy

Inne

Gdy zasypia świadomość egocentryzm spada na podłogę. Dusza rozpuszcza się w narracji, jesteśmy jak dzieci kołysane podświadomością. Biorąc pod uwagę owe fantazyjne, bez wstydu rozrzucamy pragnienia. Niepohamowanie pożądamy,…

uwaga spoczęła na jej wargach nawilżonych miąszem słów oczy wiodły za sobą przepaść rozległa pomiędzy tym co widzialne a tym co w duszy dłoń sunęła mącąc powietrze stajnia augiasza przepełniała myśli Ona samotna i opętana…

Świt prężył się przed lustrem nieba woda drżała lekko, niesiona wietrzykiem leżałem bujając umęczone kości masując oczy widokiem gór teatrem drzew z puchaczem komikiem wiatr zadął ciut mocniej rozbujał hamak orzeźwił sen…

buraki

Tęsknota

zacząłem milczeć przestałem słuchać prostackich dialek spocząłem przy oknie nerwom dając spadek jutro upłynę w wytworniejsze grono nauki kultury ozdobione modą

nuda poprzedzona karykaturą posępną jak i sam owy lity polik zmiana tempa kolorowa wkładka reklama butów wartych tyle co klej do nich bez szycia jak i cały waśniowy świat frywolnie wirujące pościele nuty kryte pierzem k…

obojętna

O sobie

ugryziony pobieram mydliny topiące półcienie samotność gnie wyrazy brak logiki znów Cię minąłem bez sygnałów a przenikałem na czerwonym pustka przedstawia się mandatem

Spacer

O życiu

zakładam słuchawki wpadam pomiędzy dźwięki widzę kształty drzew kryjące gwiazdy moją drogę mleczną w czas i miejsce w bzdury pragnień i pragnienia bzdur wskazuje wodnik zataczam kolejne koło tykanie cyferblatu dudni w głow…

***

Inne

nasza letnia proza arabska noc i arabski dzień w rozbudzone oczy rzuca chłodny cień gdy gwiazd baldachim oswaja sny na spokojnym dnie pośród kruszców wyhoduj swoją własną klątwę przekleństwo będące tarczą do narzekań trafiaj…

39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie