Przejdź do treści

Nie jestem jedyny ani ostatni W twoim sercu nie ma prawdy Zostaję sam, nie mam racji! Jestem sobie sam nienawidzę zmian od ostatniej zmiany Już się nie kochamy I nie poddałem się bez walki! Ale w twoim sercu byłem o…

Wszyscy są tacy sami ! W jednej postaci na stacji wciśnięci między ławki bez lokacji posiadający tysiące racji Bywalcy... Nastukali w życiu tyle karnych biorąc moje słowa na żarty Bo nie jestem warty? Bo się nie staram?…

O żołnierzu czystości w swych przekonaniach w walce dla wolności! Zaszyłaś mnie w swej kanwie W lnianej podomce we własnych zdaniach w braku litości! Dla mnie... Przecież ja nie kocham prawie! Wychodzą z grobowców ws…

Pisałem dla Niej pokazując każdą wadę W osobności w samotności! Sam nie żyłem prawie tylko snując się licząc dni czystości na trawie widziałem Ciebie ze mną razem! Wszystkie źdźbła szeptały o końcu zabrał mi Ciebie…

Każdy Dosłownie każdy chciał kiedyś lekkości Zaszyjemy się w kodach warstwach potępienia W kablach, miastach i zbliżeniach w cierniach Od zakończenia po kres na krwawych kartkach... Gdy Ciebie już nie ma! One dosta…

Budzisz mnie każdego dnia samotnego Poruszając zasłony przez słowa w przeszłość Zamykam dzień Wdzięczność w ruchach I spojrzenie...światło! wszystko w ogniach Dajesz ciepło jedną ręką za szybą zamazując parą codzienno…

Nie muszę się bawić i słuchać ich wszystkich Już zbyt wiele krzywdy Zbyt krwawy strumień Żeby żyć bez obawy. Gdzie są te krany Gdzie każde ,,trudne" przelewa się w zyski nawet w trumnie gdy nie zdążą Cię ocalić! Jes…

Nie patrzę się w tył Bo wszystko zbyt szare Żeby przepuścić krzyk I uwolnić pejzaże Zdmuchnięty pył... Znów zasłonił wasze twarze Ale Mi niczego nie potrzeba Bo pamięć do zdarzeń to nic. W afekcie wstecznego Nieba Musi…

Jak też przez Boga miłosierdzie Musisz pchać kamień na górę Czując przy tym szczęście Nie oczekując niczego więcej Jak też w przyszłości piasek... Nawet to będzie zbyt trudne Czego chcesz, Nietzschego Żeby staczać się razem…

Każdego dnia mniej tych spadających walczących z wiatrem, szaleńców I brakuje więdnących kwiatów łez podlewanych w cieniu Tutaj miał być spokój a tylko upływa z braku W chłodnym położeniu Wszystkie trwają w toku Zabijają…

Życie! Znowu Cię nie widzę Pchasz mnie w przepaść Tylko to wyraźnie czuję Każdą krzywdę na me ramiona od niespokoju Ona zdechła samotna I nic tylko ja jest dla mnie smutne Zanim krzyknę... dopóki nie spluniesz! I nie s…

Spójrz na spojrzenia Nie masz odcięcia Na poprzecinanych ścieżkach Żywota u wrót uwielbienia A ja uwielbiam aż po grób gdy krzykniesz pierwsza Wywołując hałas na promieniach Słońca pobudzając kurz. Tak mały, nieistotny…

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie