Przejdź do treści
Czytanie

Kawałek mnie

Nie widziałem kolorów od kilku miesięcy
Pamiętam, że było ciasno i duszno, koło mnie
Robiło się powoli coraz więcej miejsca
Wciąż bałem się zapomnienia, musiałem zapomnieć

Dłonie nie chciały dotyku, czas nie leczył rany
Dni, coraz dłuższe zimą, coraz krótsze latem
Starczały co najwyżej na bezmyślne trwanie
Butelkę przed snem ze strachu, poranek za strachem
I mocną, ciemną kawę, ciało, drżące z zimna
Niepewną myśl o jutrze, sen, głęboką ciemność
Ból niepamięci, jakbym nie mógł przyznać
że jestem na dnie, którego pragnąłem dosięgnąć
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie