O piękne kwiaty w drzewa na termicznej ziemi poruszeń bliżej wnętrza, uśmiechu słońca rześkim deszczem przed czasem we mglistej chmurze jak osad dwa serca, palce splecione twarda i wrząca kochaniem wilgotna i zimna po skron...
Utwory
Dostałem telefon, taki stary model z czasów pierwszej miłości i wszystko było jak kiedyś ten trzeszczący głos, jak twój pełen emocji w mojej głowie. Mówisz, że jest po staremu tylko życie przetarło cię w ramkę i wciąż nie...
Niby nic, ale drzewa ukłonem do betonowych łąk chylą korony bez łezki bo rzeka wylała już prąd a ludzie z obrazkami jak dzieci chodzą, migają i mijają ze ślepym oczkiem od fleszy. Niby wiesz, że zdjęcia tylko puste uśmi...
Minie nas pamięć i ciemność mienić siebie światłem zacznie, Postaci bokiem przejdą zbyt lekko przędąc niby płachtę na twarze a Ty cieniem z przypadku się stałeś bo wewnątrz wciąż to dziecko, które błagalnie płacze.
Przejrzał załzawione doliny oczami po zalewie miastowym. Huczą drzewa, że bez przyczyny bo były zielone przed zmrokiem a spojrzeniem łaknącym światła nie objął ich, nigdy. Właściwie już nie pamięta kto był stwórcą blasku...
Gdzie byłeś kiedy otoczony czarną wstęgą puszczali w tyle wizji jak tańczymy z twarzą niczym dziecko a dookoła wojny i poglądy na życie patrzą to marność i przeszłość. Chyba zapomniałeś a myślałem że to świat chciał z...
Słowa tańczą mi i szepczą buduj mnie dalej, romantycznie czwarta już w noc patrzę albo w przeszłość nad ranem aromat twój... jest gdzie indziej. Wtedy wychodzę witać dzień mam kwiaty i szczery uśmiech, a oni śmieją się z...
głosem serca, którego już słuchać dłużej nie mogę, piękna i smutna melodia na drogę do szczęścia jakby nie było jutra, taka szczera i Boże mój, trudna jak chemia gdy chcą nauczać wnętrza że czuć może, ale do dziecka. Nie za...
Zrób ze mną zdjęcie a przeproszę za życie cyknij mi fotkę przez ręce gdy będę gdzie indziej, to takie twarzowe... a serce nie bije jak flesze mi tętnem zamilknij na noce to miejsce gdzie szyję w udręce i cierpię jak słyszy...
Kazałaś mi przejrzeć zdjęcia w beztrosce chwil wywołane, co skaże uśmiech dziecka widziałem w tle całym ciałem stała postać moich koszmarów miłość braterstwo i oddanie, grała pięknie owiana w całun zbyt cicho na czyn lub...
Spójrz, bezbarwna larwo na ludzi wciśniętych w beton i posłysz metal dudniący na szynach opodal śmieci, dary rozdano... życiem bawią się dzieci. Spójrz, bezbarwna larwo na miasto wśród alejek oświeconych pajęczyną z daw...
Liczę jedenaście miesięcy jestem taki mały, a ludzie pragną mych wyborów... Nie głosujcie na mnie będę gdzieś pomiędzy -człowiek z horroru. Wyszedłem! Wrócę późnej nocy zebrawszy krople z asfaltu, gdy wyleczy obcy dot...
Lud starczy ogląda się w braku mych oczu nad ranem cienia i w krokach ze szlaku z ciężarem na serce z wisiorkiem z kamienia. Słyszą przekleństwa z ust szorstkich ulic letniego słońca i szary chłód z nocnego jeziora w pro...
Jak bardzo trzeba sił gdy nic nie wychodzi jak wielkie chęci, abyś żył gdy każdy w ciebie zwątpił. Ile jeszcze lat na świecie trwać będziesz jak zapałka samotna i zapalona na czas żeby hucznie zgasła. I poniesie ją wia...
mogę zacząć pierwszy Chodzi po ścianach i maże kreski spoidła i więzy, omija zdjęcia ale z nich patrzy rodzina a on jest gdzieś pomiędzy stwór straszny upiór ze świata krzyków i krzywdy niezrozumienia czynów nie po...
czyli jesteś w miejscu gdzie wielkie czyny stały się ubogie i musisz stać w roli obserwatora bo to już nie ty, już nie ona
Coś z niczego... a tylko po to, żebym wiedziała posiejesz po mnie melancholie ciszą, która w duszę się wkradła zalewając serce łzami w oknie nie bój się dawnych masek bo ja ze snu mam twarze ukryte w bladych dłoniach n...
Po cichym świecie ze łzą wieczną tkliwy żołnierz, bo prawdziwość niczym dziecko, niczym wszystko bo krople nic nie znaczą bo po tobie przeminą. Deszcz.
Nam nie trzeba rozczulonych tkliwych podłużnie piórem czarnym atramentem jak oczy listów miłosnych na półce przy lampce jasnej nocy jak twoje na mnie w południe wzrokiem błądzących zaśnięć mógł zapomnieć czy stąd pójdzie?...
to codzienność każe szarpać parę z żył ach codzienność gdybym jeszcze żył jesteś byłaś deszczem a ze mnie niezły niż wody lałaś w serce ale dalej nic.