Strzela we mnie jakiś obłąkaniec pod łopatką, obok kupy piachu jakbym nie młodość, a starość miał grać. W dół czarny, aż zapomną, patrzę za głęboko, w sercu, cuchnie glina niedawno z tobą, sercem tworzyłem teraz zasycha i t...
Utwory
Powiedz mi, ale o rzuconych kwiatach więdnących na betonie w deszczu, abym potrafił mówić o miłości. I wierz mi, nie trzeba przypominać jakie były chwilę wcześniej i której darowałem wszystko, aż brakuje moich słów. Chc...
Jestem, stoję tu jak drewno siedzę i tykam innych na łzy czasami robię też za krzesło a postaci wokół szuflady nie obchodzi mój krzyk. Jestem prochem kul jak lecą wnętrzem bycia, zimnym na wstyd z palcami w drodze z bezna...
A co? Nowy głos mówi mi odłóżmy siebie na później a jak minie rok mą splecioną dłoń przyprószy śniegiem lub kurzem właśnie on? Nowy gość półkuli lub przy-puści szeptem o skroń głos że jesteśmy różni a róże to wsadź sobie bo...
Rzewne pożegnania, a prolongata odroczyłem serce do następnego lata mamy jesień, a z drzewa nie spada nic, naprawdę niczym czas zatrzymałaś. Jestem, stoję tu jak drewno siedzę i tykam innych na łzy czasami robię też za kr...
Trzeba było ugiąć kolana kopnięciem w psychikę, jakby tylko głowę słaniał i myślał, że przeżyje. Zapętlić korpus sercem u samej szyi w gardle, a na pytanie o życie nic nie powiedzieć, patrzeć gdzie indziej. Może w o...
Rozjuszył grad bezecny świat, sielankowość jej powłoki jak kosmyki wat cukrowych, Rozjuszył grad bezecny świat twa skóra stroszy jak chwast czas miniony, jestem spóźniony, Rozjuszył grad bezecny świat, sielankowość twojej...
piękna ty jesteś ma mgiełko którą mogę wdychać porankiem spokojnie idąc w szary dzień. Śliczna ty jesteś przed słońcem które przymruża ospałe oczka żeby bardziej ciebie mieć. Mogę zapomnieć się w ramionach zimno nie pr...
Wszyscy wyjdźcie! Już nie potrzebuję poza nim dawnego też nie ma zamknął się w sobie kochał słowa. Zostawcie mnie! Bo nie potrafił czynić chciał tylko rymować zakopał serce i światło przestało ujawniać. Taki jestem!...
Zabraliście moje drzewo i wyhuśtano mnie z gatunku, na co wchodzić, z czego skakać dokąd szumieć ratunku, zaraz spadnę z krawężnika, widzę ciebie, ledwie gałązką kusisz przy śmietnikach, biegnę, błądząc i błądząc zupełnie...
Carpe diem! Na wigilię karpie, na dzień zmarłych znicze, w międzyczasie coś z niczego, chwytaj chwilę, mogą zabić wnętrze a w nim dziecko, jedno jest życie, była przeszłość. Danse macabre. Zatańczę z każdym, nie potrz...
Dziękuję (za wszystkie lata) stracone dziękuję (tym częściej) wracam tam, dziękuję (za chwilę) choć dziękować nie umiem (lepsze chciałem mieć życie). Budzić się w plastiku nowych technologii, twoje oczy, -pożądliwość- t...
W oczach widzi miłość zakurzoną to jest zdmuchnięty pył dekady co pamięta jej młodość zieloną gdy żywiła myśli piękne jak lasy które mijam drogą pogrzebową wspominając dawne czasy. W jej żyłach krew już nie wraca do serc...
Tam stał człowiek, lecz tutaj istota bawiła słowem, szeptem z mroków, słyszał przechodzień, widziała znajoma snującym cieniem po duszach, wstydliwym palcem we włosach, była wszędzie i on zapłakał; Ten szept z listowia, dwa s...
Czym jesteś poza mną i w moim ciele dokąd poszłaś Którym zmysłem uciekinierze moją pewność siebie do kąta ty tylko ustalasz warunki ja nie mogę tego spotkać. Mam chyba wrażenie złudne bardzo i rozdeptane że kiedyś miałem...
o ścianę rzuca mną istnienia ból dzieci kredki farby o mój mózg biegną tabletki mówią jesień cóż chłodne uśmiechy prosto z moich ust czerwiec-wrzesień taki skrót tam białe kartki czarny stół mażą mi serce już na róż ty mia...
Piękna brzydoto dzisiaj nuż się, a których kochaniem żebraków ucieleśnić słowem ciężkim Po twym darze nic nie ostanie na drogę psom kości jak pręty a z gardeł ,,zdychajcie!" mówiłaś o śmierci. Byt taki przyziemny truciz...
Tylko chciałbym ja i ty my lub ona serce mieć myśli schematy a dusza rozstanie dramaty katusza jego ciebie w pamięci na słońce wyjść i kwiaty ciało rozruszać pod głową a miłość mieć wieki z tobą i z sobą czterdzieści świa...
Moje prośby wyciągnięte za wcześnie zawstydzają nagością światło dzienne dla przymrużonych powiek pani nieistotnej struny. Jej głos zatrzymał czas i zdołał poruszyć koła zębate jej świat, już nie nasz dźwiękiem zbudowała...
Nie podpalam się i cichnę bo wasza sztuka ognia nie bierze nie moja, nie na poważnie od środka milczę, żebyś pamiętał jak siedzieć. Dla ciebie to komfort w strefie buduj i zostań, lepiej nie wiedzieć zamknij okna i drzwi d...