Przejdź do treści

z nadzieją wieczności ukuta w białkowej galarecie rzucona o skałę odciska swój ślad nawet wyryta w granicie skoroduje na kroplach czasu myśl ulepiona dłońmi harfiarza łamana kołem nie tknięta tchnieniem Ducha zgromadzą s...

wyługowane deski w oknach niepamięci dawnych wnętrz wpuszczają pajęcze słońce sortując guzy dłoni głaszczących żółto-żółtą ceratę skosy strychu odchodzą płatami choroby skórnej po terapii piwnicznej wilgoci firan...

Szanghaj miał zawsze to do siebie że go nigdy nie poznałem ta jego cecha należy wyłącznie do mnie oj biedni, zależni ode mnie Chińczycy Chińczycy-Szanghajczycy pałaszujący chińszczyznę słodko-kwaśną pikantne pięć smaków p...

Ma to do siebie dom I nie oddaje nikomu, Że wstając rano widzi nas Jak wychodzimy z domu. Jakże samotny wtedy jest Lekko skonfundowany: Nie dość, że opuścili go To drzwi zaryglowali. Jak się wydostać zza tych drzwi Pr...

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie