marzenia wolne plejady gwiaździstych fanaberii gasną uwięzione pierścieniami Saturna przy ołtarzu przyziemnych zmartwień sza
Utwory
patrzę spod korzeni kwiatów jak zachodzi słońce pod skrzydłami ptaków sucho tu dawno nikt nie płakał a po ostatnich gościach zwęglony knot pozostał i pęknięty wazon pusto tu kostucha sprząta chryzantemy lilie i...
załóż sukienkę w miętowe grochy starganą sztormem gorzkich słów i przybądź krokiem zwiewnych tęsknot nad ocean naszych snów zagram ci ja na gitarze szantę zabłąkanych serc które zamiast latarni nasłuchują krzyku mew
zaraz świta kołdra jeszcze ciepła od frywolnych doznań ale uciekać ci już pora póki resztki nocy przycupnęły zgorszone na parapecie już czas miła skryć się przed ciekawskimi promykami dnia które na krótko przykryją...
noszę za tobą ciężkie sakwy szczęścia i ciągle nie wiem dlaczego nie rozmawiamy pielęgnujemy ciszę ogromem niedomówień jałowymi spojrzeniami plewimy osiedla uśmiechniętych wiatraków jestem psem przywiązanym łańcuchem...
przybądź uniosłą falą pożądań wiosennych błyskawic a potem odejdź wysuszonym potokiem rozlałych utopii i czekaj cudu kolejnego przypływu grząskich marzeń
cień ciągle dręczony cumulusami pięknej pogody huraganem słońca na piersi burza toksyczna palpitacja
napisz do mnie tak jak za pierwszym razem seledynowym kolorem miłosnego listu krzyknij pustą kopertą której jeno głuche echo doprowadzi mnie do szału wybudź mnie posępną ciszą z letargu dojrzałego narcyza zrób coś u...
nad strumykiem wartkie wracają wspomnienia nawet te najbardziej kruche zapomniane z alabastru obrazy gdzie słowo kocham już tylko gwiazdom widziane tutaj mam w kroplach wody zapisane twoim oddechem wymruczane nie przestawa...
każdej bezchmurnej nocy wsparty o lodowaty parapet wspominam nasze pierwsze zabłąkane spojrzenia był wieczór już nie pamiętam daty zmierzałaś niepewnie wtulona w ogon komety przemierzając wszechświat ulic na pierwsze s...
wróćże czasie odległy gdy na kolanie leczyłem twoje smutki skarbie gdy wielkie słowa niczym były przy tysiącach kosmyków przegarnianych na pocieszenie łez a dziś w rozżalonej ciszy tylko nasze serca ponure tańczą nasz...
zbierajmy się stąd nie siedźmy w naszych szufladach zabierzmy tylko kałamarze wykarmimy nimi jałowe gabloty wzburzymy ospałe morza rozniecimy wygasłe gwiazdy a na ostatniej z nich wybudujemy nasze domy i spożytkujemy najw...
dzień w białej piżamie się jeszcze podwórkami przechadza lawiruje niezauważony pośród pagórków opuszczonych zagląda pod powieki zagajnika i wyciska ostatnie senne poty przyciętym jabłoniom spowite pola kryją go w otoczeni...
chodź połóżmy się z naszymi wspomnieniami zamknijmy oczy wyszukując wspólnych chwil przecież musimy je kiedyś odnaleźć choćby się miały dopiero stworzyć pośrodku naszego ostatniego snu
zawsze tu przychodzę zachmurzony gdy złote góry znów nieosiągalne przysiadam na starym kamieniu i marzę zewsząd otaczają mnie przyjaciele tu stara wierzba obejmuje czule tam pień spróchnialy łzy osusza a wiatr nową przyw...
dziś już nie ma mnie w twoim życiu nawet sny inny obrały kierunek przeszłość jak najpiękniejsza bajka za górami za lasami za czasu kapsułami teraz tylko znajome twarze a w przyszłości bezimienne pejzaże
nie udało się chciałem wyjechać zostawić poupychane w pamiętnikach problemy miał być dom drzewo a ugrałem życia dwa gemy każdy dzień błagalne oczy ku słońcu wierzyłem że ta ognista siła pchnie mnie na wyżyny wszystkie...
Nastrajam: Łyk pierwszy - przelot nietoperzy. Łyk drugi - musztra żołnierzy! Łyk trzeci - uderzenie tajfuna! Łyk czwarty - błękitna laguna. Mój stan umysłu przygnieciony alejami zmartwień jest wart wszystkich tantiem....
tęskniłem łokcie wbite w taflę stołu dłonie zrośnięte z licem pod twarz podstawiali donice by sól wypalała korzenie głogu marzyłem przeszywając ściany widząc falujące trawy pędzącą gdzieś kozicę wiatr mieszając z deszcze...