wyjąłem zapach twoich ramion chcę stanąć na pomoście w obudzonych wspomnieniach brzeg ciemność jak okiem sięgnąć impas nocy i dnia przepuszczam kobietę nie widzę to niespokojna przystań we mgle biała łódka usiadłem w...
Utwory
o smutnych świerkach mówią że to drzwi do zamyślenia bez słowa idziesz lasem ścieżką bez drogowskazu szukając tęsknot ukrytych w gałęziach gdzieniegdzie tylko echo myśli odbija zapomnienie od powiewu wiatru dywan mchu po...
idę dalej w pole skrajnych wartości tam gdzie nawet bóg chodzi piechotą perspektywy śladów w przypływach i odpływach świadomych marzeń niedopowiedziana historia zamarzanie myśli w kierunku zapomnień balladą o obłędzie do...
ucieczką w karuzelę ze strefy podwójnego cienia przychodzę poza kolejnością bez ważnego biletu mając nadzieję że jutro odkręci się samo w miejscu gdzie syzyfowy anioł robił testy na cierpliwość czas teraźniejszy wszczepia...
w poszukiwaniu sekund na krawędzi uciekasz w życie wypełnione wierszem między strofami małe tęsknoty nie dają śnić po dwudziestej czwartej kawie zwiastującej świt układasz kolejne miniatury widziane inaczej z perspektywy sen...
majtki na dupę dosyć pierdolenia o uczuciach oczy wpatrzone w niebo tęcze łany pszeniczne gwiaździste noce kwiaty we włosach wiatr ogniska we dwoje spacery w dłonie zaplecione po wieki aż po karmienie kaczek no i masz s...
wystawiasz rachunki za grzechy ojców obwiniasz cały świat za niesprawiedliwość losu kulisami własnego ja nie chcąc uwierzyć piszesz niekończący się poemat o kamieniach bliskości zapachu fiołków i elegiach pozostawionych na p...
zapomniałaś o napiwku promieniujesz w ulotne chwile na obrzeżach wyciągnięcia ręki pisząc telegram sercem ze szrotu szedłem za kobietą z dzbanem poza granicami persfazji szukając nadziei na łyk kochania w oczekiwaniu...
ofiarowałem ci miłość taką na jaka mnie stać wiem w tym momencie to przeźroczysty portret a siłą rzeczy dalszą drogę wyznaczy memento ku pokrzepieniu tak dużo ciebie pozostało na ustach kiedy skórą w dotyk nie lubisz z...
oszalały tobą rozważając reinkarnację wyciągniętą jak as z rękawa białego kaftana uprzejmie zawiadamiam że leżę dumny aczkolwiek posłusznie w trumnie z hukiem zatrzaskujesz wieko przypomnij mi proszę tylko tak bez strofo...
wyjrzyj przez okno jestem na drzewie liście jeszcze bez tytułu patrzę pod słońce ale widzę już twoją nagość jeśli pozwolisz wpadnę na kolację połóż kwiecień na talerzu i nazwij początkiem z zielenią w tle nocą zapraszam...
dzieci miast jak bóg przykazał grać w tenisa stołowego idą popykać w pimpa tak przynajmniej mówi jedna znajoma dziewczynka nota bene ogromnie słodka panie nie chcą kochać tylko uprawiać miłość zapatrzone jedynie na potrze...
palcem ubranym w ślad po obrączce wskazujesz mi miejsce poza nami z ekonomicznego punktu widzenia definicja złotej próby opiera się na wartości jednak dopiero uczucia wyciągnięte z samego dna dają czyste spełnione bogactwo...
w rozmyślaniach na trawniku wpatrzony w skłębione chmury doszedł do wniosku że nie chce być dłużej azbestowym dawcą miłości zamknięty w klatce z bezimiennością nie z krwi i nie z kości przybity do ścieżek niebytu wbrew wł...
w małej dróżnicy mieszkał kolejorz sumienny był i pracowity nie opuszczał swojego miejsca na ziemi tylko raz nie wytrzymał ciśnienia i naszczał na tory biedak władze pekape oświadczyły że nie ujdzie mu to na suc...
tak naturalnie było sobie coś piękne prawdziwe i czyste w swojej szczerości czuwało śmiejąc się i płacząc wraz z nią by rzeczywistość nie upadła listami wylana spod krwawiącego serca i nie zakazała kochać strzegło dn...
zanim obrzydliwie bogatsi o rozstanie popełnimy diamentową zbrodnię połóżmy rozmyślania na trawniku motylimi skrzydłami nie zapominając o zaćmionych sztukach nie pragnę wygasłych ognisk chcę jedynie nieprzypadkowych połącz...
by zapisać się w tobie na zawsze pójdę właśnie tam gdzie białe kartki przyjmują wariacje na czas jutra chodź ze mną a obiecuję że już nigdy więcej nie podaruję nibykwiatów wspólne pół godziny w parku wystarczy by przeby...
czasem zakwitłych pokus z pąsami na obrzeżach pożądania zamówiłaś pokój w hoteliku z wypukłości szklanych kul usiłuję się dowiedzieć czy przewidziałaś podwójne łóżko i figlarne miniatury prysznicowe jeśli tak kup szamp...
ucieczką w początek gdzieś pomiędzy poezją pożądaniem a kamuflażem w piaskownicy marzeń dziewczyna i chłopak budują wizje przyszłych domów grając w niewinne zabawy języczkiem starsi o niebo bogatsi o doświadczenia w kobiet...