Przejdź do treści

ludzie zamknięci w genach i samochodach po widnokręgi ulic chodników pasaży jesień miejska rozpędzona jak japoński pociąg krajobraz tętni mainstreamowo poezja bez drzew ptaki przykurzone budynki do nieba uci...

Może?

Inne

muzycznie rozsypują się liście pod obcasami brzoskwiniowo jak puder na policzkach oczy zmieniają kolory białe róże okrągłe księżyce gipsowy anioł zawsze zamyślony myśli lekkie duchy Bóg dzisiaj...

Łabędzie

Inne

umierają ludzie i liście łabędzie płynąco białe obłoki dwie formy życia rozmnażają się bezwiednie fizjologia spermy wirus życia ślepy spadają liście lecą tam gdzie nic nie ma a może jest wszystko

noc jest migotliwa nie chcę żeby ktoś przesłonił ją swoimi żrenicami *** drżą liście ciemnym podmuchem wzdycham dygocę razem z nimi *** lubię moje myśli nocą układają się grafitowo nie pasują do żadnej formy są...

rozdmuchiwane cyfry przyklejały się do palców gęstniejąc w tysiące ponurych grafik *** spadające gradem liczby osiadały na włosach cyfrową mozaiką *** w zgeometryzowanych majakach wypluwam trójkąty i kwadraty...

Czas?

Inne

nad słowem w bezczasie czas pochmurny rozbielony zaprzeczeniem błękitny klucz jednookiej percepcji nieprzypadkowość przypadku zapowiedziany czerwony karzeł-początek? nonsens?

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie