Przejdź do treści

zaparzona w filiżance białej na stole pióro nasze wspólne zdjęcie na podłodze kurz posprzątam teraz za wcześnie na smutki esencja słomkowa pachnie chińskimi polami zielona od słońca myśli z każdym łykiem spokojniejsze...

znikąd donikąd z mieczem nad przepaścią na szczycie w szatach białych klęczy modlitwy krzyk nie męczy idą dni sad ostateczny człowiek jest niebezpieczny nie odbezpieczony nabity przeklęty świat odwieczny nie ma począt...

zadumka

O sobie

ziemia otwiera bramy od niej jesteśmy po niej stąpamy twardo zwana życiem niebieska zawoła imię z prochu obracamy się w proch aniołowie prowadzą przez los nie ważne pieniądze gdy życia braknie pusto w portfelu w nie...

w człowieku ujrzałem anioła w ręku trzymał kilka łez powiedz dlaczego w ustach gożki mam smak w sercu żal jak pożar kto mi dał ostatni pocałunek judasz zakwitł na policzku złamana gałąź nie utrzyma zdrady

odwiedzi nas poprowadzi na pastwiska zielone z wieczności błądząc po krawędzi zimnego kosmosu gwiazdy błądzą po niebieskich kręgach a w kieszeni grosz by przejść na drugą stronę losu zapominamy wszystko się ułoży dzi...

poprzeczka podniesiona zapisane wszystko można wiele co możliwe mgły motyle co chwile rzygam tym niesmaczne mam dość idę stąd przed siebie w ręku z dzidą wskaż mi cel pokaz dzień długą drogę którą pójdę noc na sen za...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie