kwiecień plecień poprzeplata duch silniejszy niż materia cała zmarł papież serce moje umarło razem z nim Dawidowi podczas poligonu rozdwoiła się jaźń tak blisko byłem celu życie mnie odmieniło skończył się czas 29 lat to n...
Utwory
wybiegam myślami przed siebie niepotrzebnie między wami tyle ciepła czuję miłosne uniesienie bicie serc dobre słów pocieszenie zanurzony w strachu łzawią oczy smutne zakłopotane na chwilę jest dobrze boli mnie cał...
zrywać cię jak trawę garściami z końmi biec po zielonym blasku kolorowo w głowie zapleść warkocz nad brzegiem rzeki rozłożyć koc chmurowy rozlać się między wzgórzami wzbić się ponad szczyt nad Andami w ramionach cię...
rozespany odwiedzam balkon każdego dnia o poranku zapalam papierosa świeży powiew uchylam drzwi za parkingiem za drogą las otacza spojrzeniem nad nim mgły kryją w koronach tajemnice dzieli mnie kilka centymetrów od przepaśc...
chłodne dni przyjdą okryją płaszczem ziemię niepokój ogarnie osłabną wielcy istnienie nieskończone dąży krok po kroku zanurz się w wodzie życia zniknij z przestrzeni spójrz w głębię odważnym wzrokiem nie uwierzysz w sło...
gdyby nie palce u dłoni nie zliczyłbym nocy we dwoje dodaję mnożę przerażony skąd siły czerpią wodę wypatruję poranka nie mogę krążą jak sępy wygłodniałe w obie strony zmiennym wektorem nienasycone noce nieprzespane...
oderwany od rzeczywistości idzie wolno ciemną stroną ulicy syn w głowie myśli niespokojne pragnienia niezaspokojone na murze rysunek przykuwa do muru tępy wzrok dorysuje strzałę i wielkie D będzie okey w kapturze...
dumam obok z samotnością gościem moim smutki sam z kieliszkiem wódki zamykam rozdział o miłości drwa płoną serce gorące w piersiach dławi się bólem włos bieleje niespokojne myśli ochłodzone w szarym płaszczu dziu...
ulicami włączą się nogi na nogach ludzie z zakupami z pracy zabiegani wśród latarni promienie biegiem w domach samotność przy stole drzemie echo w duszy odbija miłość echem sami pędem ale po co zatrzymaj chwilę przed...
nie budź snów gdy nocą śnią całkiem obcy nie mogę spać nie bądź jak spękany dzban wody nie uniesiesz jedynie w ustach milczenie kolegom na pocieszenie uśmiech sprzedaj w ciszy odnajduję siebie spokój i natchnienie...
ciężkie krople jak łzy moczą szyby białe parapety w ogrodzie kwitną czerwone płatki zwinięte rozety kolorowe jak myśli zielone dywany błądzisz po głowie zbłąkany w oczach niebo przychylne układasz na stole słowa zabaw...
nie zapomnę naszej miłości do grobowej deski o kilka lat młodszy zacięty waleczny będę o nas się modlić nauczyłem się tęsknić z aniołami śpiewam każdej nocy cierpliwość prowadzi po krawędzi obłędu nie ma żalu pytasz -d...
świergotem słów rozmowę sroko naciągasz dzięcioł na drzewie kurczowo pazurkami się trzyma ostatkiem siły kornikowi głowę urywa las życiem płonie tej jesieni spacer szelestem liści i wszystko zapominasz nie patrzysz...
nadejdzie dzień rozkwitnie wierszem myśli ubrane w słowa jak jabłoń w kwiaty prysną marzenia cierpliwie wyczekuję rozsypią się wersy na całą stronę wierszem na niepogodę pokonam złe emocje rozładuje sytuację napiętą pr...
za oknem późno nie mogę spać latarnia skrzypi alfabetem morsa nadaje mrok niknie rozświetla na chwile gaśnie kukułka straszy czas na zegarze pająk sieć tka łapie minuty jak muchy sekundy owce pędzą na manowce kot...
ziemia krąży świat napędza spokojnie w miejscu stoję twarz z każdym rokiem starsza parę zmarszczek żona kremem z Avonu wygładza gdy życie zapuka do okien rozsuń zasłony nienakarmiony ugość szczęście daj wody zaproś d...
najlepiej przespać ten dzień odchodzi w sen ciężkie kroki na zdjęciach na obrazach w pięknych wierszach zatopiona w pamięci wspomnieniem babim latem owija w bajki kolorowe szeptem gałęzi szelestem liści promienie prz...
śniłem o niej całe wieki starszy o pełnoletność spotkałem dziewczę młode materiał na żonę szybko urosła dbałem o nią zaraża szczerym uśmiechem ciało jedwabne zadbana myślą jasną jak zasłony w pokoju babci włosy ciemne o...
mówiąc slangiem bujam się między tym a paranormalnym światem dławi mną prawd księgi nie składałem obietnic
człowieku stary przeżyłeś wojny pokonałeś nienawiść pomiędzy waśniami tli się życie z każdym dniem słabnie idziesz drogą odważnie ciało nie te kości słabe podparty kijem leszczynowym gaśniesz lampa wypalona nie zaś...