Przejdź do treści

tam z dala

Inne

wieje wiatr brak mi ciebie brak mi lata przy tobie tyle ciepła słonko nisko chodźmy razem na lotnisko przy tobie blisko czuję życia smak karmisz mnie uśmiechem kusisz grzechem przy tobie jest jak w niebie odchodzisz...

Bolesław mój dziadek weteran drugiej wojny światowej dowódca czołgu t-34 wczoraj 17 września rocznica śmierci zmarł bo taka kolej rzeczy itd. teraz gdy ze mną bimbru się nie napije nie zakąsi słoniną żeberkami z cebu...

idę w szeroki świat z pustymi kieszeniami jestem jakby niematerialny ciekawie dokąd nogi zaprowadzą piję z termosu kawę na pół dzielę czekoladę jacyś ludzie pozdrawiają pod nosem nucę sobie na drogę dzień uśmiechnięt...

jaką przyszłość maluje nam dzień my młodzi zbłąkani szukamy okruchów chleba bardziej kochają nas ludzie z wysp ale ta miłość dobija do brzegu powrotów w kraju bez pracy rodzi się nędza zmieszana z iskrą patologi płacz dzi...

gdyby tak tylne siedzenie w polonezie umiało mówić wiele rzeczy dowiedziałbyś się sąsiedzie przemówią na polu kamienie w pamięci zostanie ostatni wieczór zimne księżyca spojrzenia skojarzeń wiele wiersz w wersach...

mówisz do mnie że wszystko gra a ten koleś co patrzył w ci w oczy przysięgałaś na całe życie wszystko robisz źle odejść najdalej od kłamstw schować się na chwilę pod płaszczem złudzeń miną lata mina chwile zostan...

myśl co w głowie nie mieści się pod czaszką krąży jak jastrząb nad stadem gołębi czeka na moment by uderzyć z niszczycielską mocą poeta lubi spokój zanurza się w swej samotni wylewa na papier słowa dla ludzi lub dla korz...

jedno życie na drugie nie ma szans maluje słowem obraz na papierze w pamięci tyle dni upłynęło cała masa zdarzeń kilka słów to mało by wyrazić siebie nadzieje mam na przyszłe lata by nie zmarnować ani chwili więcej p...

my dzieci ziemi jak sól tejże ziemi w zakłamaniu ciągłej winy tak nas wychowano a czego jesteśmy winni gdy w oku gorzka łza policzki brudne wesoła twarz mino wymyślonych przez świat grzechów i win dziwnych min...

ciemne chmury kłębią się nad powierzchnią wypełniają przestrzeń między nami w bramach bieguna cieni szare dni czarnej ziemi promienie zastygły w sercach słońce śpi wiecznym czasem kolory martwe a my w nich zatopieni...

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie