rozmawiaj! nie mam z kim człowiek który mieszka nade mą stracił wartość w moich oczach zwątpiłem w jego słowa pokazał twarz jak niegodziwie żyć czerpał radość z cudzych łez w nieszczęściu opuścił gniazdo skalał je...
Utwory
spotkałem anioła pochylał się nad grobem żołnierzy zapomnianych miał skrzyżowane skrzydła milczał we łzach policzki spojrzał na niebo wzbił się szybko pozostawił pióro białe jak śnieg wróci kiedy ludzie pokochają s...
siadał przy ognisku na starym pieńku dębowym grał wiatr on przykładał do ust grał na harmonijce myśli gnał do nieba śpiewał że dożyje dni pełnych słonecznych słoneczników w ogrodzie u babci nocy nabrzmiałych od piękna ciemny...
w przestrzeni w bezmiarze okryta płaszczem z miliarda gwiazd w sukni koronkowej stopy na zielonym wilgotne płuca amazońskiej dżungli w w oczach oceany łzy na policzkach słońce zgaśnie czas podąży dalej korytarzem mary...
wśród cienia drzew budzę się deszcz fotonów ocieka po spróchniałym pniu widzę biegniesz wstęga tęczy okala cię miłość i strach klucz istnienia taki ciasny dzień zdarzy się nam rozerwę więzy pęknie rozpadnie s...
gdy deszcz niepogoda telefon nie dzwoni szkoda czekam na ciebie szare na niebie leniwe chmury skropliły ciężkie powieki jak łzy na szybach znaki czekam na ciebie jak muszka na chlebie nie mogę oddychać z daleka od ro...
mały pająk tka sieci w rogu przy oknie jest mu wygodnie zaznał głodu nikotynowego bo to mój pokój lubię jarać pająk ciągnie jak smoczek przy wiadrze jaranie jest zdrowe tylko z buzi nieładnie pachnie szczegó...
mali wolni jak mustangi w Arizonie latem jak ryby całymi dniami w wodzie po lasach obozy noce w szałasach jesienią tropiciele łosi wielcy łowcy zamknięci w swoim małym świeci koledzy z piaskownicy są najzdrowsi...
tak sobie siedzę w pokoju myślę że przyjaciel czas jesienny przepadł pozostawił na alei mokre zbrązowiałe liście coś mnie trzyma za dłonie uwolnić się nie mogę myślami siadam przy starej lipie grajek z fujarką gra i śpie...
nakręcony idę do przodu tik -tak trzy wskazówki na rozdrożu wskazują czas na niebie i ziemi na parę minut odchodzę od barw doganiają nas sekundy tik-tak zapominamy siebie na jakiś czas on do przodu jednym ruchem kto...
piękna pani złoto na głowie babie lato w dłoniach idzie aleją parkową lekko wieje wiatr w głowie nas dwoje słońce ma słoneczną twarz niepogoda jest dobra na wiersz odchodzi bo co tu robić dzień krótki na sen za dł...
słaby goły okryty wspomnieniami samotny niebezpiecznie niepotrzebny jak plastikowy kubek wiem co to szczęście z każdym dymem papierosa mniej uchodzi sen jak na słońcu rosa z liści z plecakiem na garbie idę skarbie...
w dłoniach ściskam krótko jak lejce trzymam nerwy kiedy podróż życiem się mi przyśni spokojna pełna obrazów pozytywnych myśli przy tym wozie pędzą konie prawie galopem omijam życie całkiem bokiem o pół kroku drzewa jak...
sznur na szui w dłoniach czerwone dwie cegły burzę świat niedoskonały burzę prawdy i wady mam dość patrzenia przez małe okna w głowie w sercu ból cierpienie pytam za co dlaczego widzę szaro blady księżyc smutne...
ten dzień zmęczył mnie nie wiem co to znaczy kto wytłumaczy dobry bóg patrzy nagradza lub każe wierzę że wybaczy na sen ciepły kubek herbaty brak sił nie usprawiedliwia dnia noc skrada się czarny kot u sąsiada
nawet gdy promienie słońca nie rozproszą mroku serca miłość tonie wyciąga małe dłonie w oczach niesie smutek i zmartwienie ciągle brakuje dobrych słów na pocieszenie noc głodna szczęście to oddech płytki szloch z rana w...
zdziwiony wychodzę z chaty dziwny świat jak my niby tacy sami a jednak z różnymi poglądami damy radę przy współżyciu co nie Krysiu idziemy ciemna ulica idę od latarni do latarni trafiam do dzielnicy nędzy słychać niem...
sam w pokoju jak bez ręki cztery białe ściany o zapachu śmierci na szpitalnym łóżku jasność idą piguły w habitach ciasnych od białości za drzwiami życie zmęczone za drzwiami drzemie niepokój za drzwiami czas karty rozdaj...
zasiane ziarno rozwinie dłonie w żyznej ziemi zielonym życiem zakwitnie kwiat pszczoły odwiedzą nakarmią żołądki głodne pyłek zamienią na miłość wyrośnie kłos pełen złotych ziaren na mąkę z młyna całkiem białą pachn...
ponury dzień biegnie pod górę każdego co dnia to samo się wlecze spóźniony czas wyczekuje na czerwony autobus ostatni bocian na łąkach błąka się schronić się bidula nie ma gdzie dobrzy ludzie przygarną napoją nakarmią n...