ziemia kręci mną ręce opadają jesień nadchodzi a ja co zdziwiony grymas wykrzywia twarz niedaleko sklep z niewielkim szyldem wino piwo na krechę niewielki zeszyt tylu znajomych w nim piszę wiersz ze wsi niewie...
Utwory
autobus spóźnił się idę z buta ulicą parasol nad głową i ciężkie niebo dziś pada deszcz srebrzą kałuże małe fale elektryzują spojrzenia przechodniów mało kto zadowolony wyjątkiem ja wszystko cieszy co otacza...
w dłoniach ściskam ciepło w ramionach czujesz się swojsko wszystko na miejscu na stole puste koperty nieotwarte dzisiejszy dzień mija mój cień odchodzę w harmonię żółte tulipany na oknie na szybach rozmyte myśl...
na stosie marzeń z pełną głową pędzą myśli niepokonane rozważam nad każdą wybieram najzdrowsze z gitarą na plecach w plecaku słowa ubrane w małe sweterki na ustach ciągle wiosna choć zimnem ciągną nagie poranki za drzw...
od życia nic nie chcę mi się należy dostałem kopa w cztery litery pozytywnie nakręcony jak zegar tykam zgodnie z ruchem prostolinijnym gdzie nie ma słońca gdzie pieprzem i solą nawijam kolejny bajer na widelcu...
w świadomości gdzieś na dnie tli iskra pierwotnego człowieka uśpieni rzeczywistością toniemy gdzie duchy przyrody gdzie demony i zmory idziemy w złym kierunku bezduszni bezszelestni trzepotem motyla rozświetl...
w kilku słowach ubrana w barwy jesienią pachnie głęboko w niebieskich oczach niebo nad nami rozkłada słoneczne zasłony chmury wiatr przegania w duszy spokój złote liście mienią kolory biały śnieg przyprószy zmrozi zaj...
usycham czasem z jesienią jak liść na ścieżce nieładny niepotrzebny skronie pobielały z babim latem pędzę lasem to kora to krzaczek zaczepiam z sił opadły zbieram kasztany zbrązowiały cały cera trupioblada...
jak kamień w wodę przepadł dzień słońce spadło na zachodzie nic nie zrobiwszy usnąłem na kanapie niczym Azor przy budzie jak to żona mówi pies ci mordę lizał
w lustrze widzę pustkę jak echo aurę na szkle otacza czarny jak mrok bicie serca na miejscu w piersi kołacze pieśń myśli o tych co odeszli pozostawili kilka myśli złotych przysypani piachem śnią o niebie martwy rok od...
niczym gołąb ze złamanym skrzydłem nigdy sielanką nie ściele się świat z kruchym sercem wśród obcych spojrzenia wrogie zazdrość pieści dłonie pragnieniem mieć dużo aż pod gardło skaleczony gołąb nie pofrunie ku niebu...
zadławiłem się słowami coś przede mną skrywasz spopielały cały jak środa wypłata wczorajszego dnia nie wspomina idę jak zawsze tą sama drogą wyłożoną kitem kilku gości na rogu zbieracze na bułkę trzeba to wiedzieć sterc...
odbijam się jak echo od smutnych dni od szarych drzew stoję w miejscu przebieram nogami karmią mnie prochami długi korytarz białe ściany dziwni ludzie jak ja tacy sami przerażone oczy małe patrzę na kraty goł...
mały papierek a cieszy pędzę myślami po szynach by z tobą być kilka miłych chwil bezcenne skradam się ze świtem wprost pod zaspane powieki ujrzeć cię na łóżku \ skulona w poduszce topisz sny miało cię być mówisz z...
latem na niebie mewy stworzyły teatr spotkałem cię nad morza brzegiem chwile szybko mijały rozbite o brzeg piaszczysty tańczyłaś dla mnie wszystko z dźwiękami gitary płynęliśmy dalej wieczory wtulone w ramionach silne d...
słońce zgasło na jakiś czas na niebie ciemnym jak sadza gwiazdy jak statki ozdabiają dywan wieczności w twoich oczach chowam sny motyle śpią w ciemno kwiaty pogubiły płatki nad strumieniem przekwitły kaczeńce kilka l...
prędzej przemówią kamienie zamknięte serce tłoczy samotne dni kluczem miłość zaszufladkowanym gdzieś głęboko marzeniem byłaś nadzieją na zimne noce jak kondor tuli młode czas szybko cię ukrył w ramionach los pędził na...
to nie droga brukowana splamiona krwią stąpasz i rozgniatasz spopielałe czaszki człowieka rozsypane naboje lecz nie do syfonu inaczej pestki do karabinu mierze w skroń wychudzonej istoty żywej śmierć niosę istnienia...
kilka dat kiedy skończy się świat kto podarował mi życie czy to szansa na odkupienie grzechów mały mój świat w głowie od lat czas szybko przemija dzieci wyrosły mi pobielały brwi ziemia krąży z tą samą prędkością bo...
kierat życia wciąga powoli długo to trwa ogień w sercach zgasł tylko popiół i żar szukam alternatywy szukam nas pędzi czas wspominasz minione dni w których kwitły na drzewach sny teraz ja i ty na ścieżce do gwiazd podtr...