Przejdź do treści

na językach poniosą moje wiersze czego chcieć więcej serce napięte tłucze w piersiach dusza unosi się ponad ciało milczysz przy tej piosence za dłońmi dłonie gonią ściskają szczęście drżą usta drży ciało wystarczy...

życie kopie wszystkich po dupie kolejny kryzys w głowie mówią coś o wojnie kto pójdzie walczyć gdy każdy wolnym ptaki szepczą ciszy pieśnią poprzestawiały się klepki ludziom dymi pod czaszką zastanowić się potrze...

może myślisz że jesteś lepszy wszyscy z tej samej gliny zbudowani złem śmierdzisz czuć cuchnącą woń nasze różnice zamykasz grubością portfela teraz deszcz spada teraz łzy słone na policzkach spokój jedynie na cmentarzach...

miała rude włosy wąskie usta piegi na plecach zapamiętałem patrzyła w oczy głębokie jak studnie płynęły po policzkach łzy słone jak morze martwe stałem w miejscu odporny na żal pożegnałem się z nią czasem zamknąłe...

czasem

Inne

czasem wydaje się tak jakbym wszystkie rozumy zjadł na niebie wiatr gdzieś chmury pcha spokój a na ziemi raj gdzie nie gdzie walki giną ludzie uśpione dni czas zawoła po imieniu ściśnięty żołądek w dłoni miecz pol...

jestem liściem który porusza cichy wiatr mgłą poranną przesłaniam lustro jeziora gdy śpię z nocą bratam się by gwiazdą być z babim latem biegnę łąką już prawie złotą z jesienią popijam herbatkę z malin ostatnie gr...

palcem dotkną mnie bóg przebudziłem się z letargu życia uchyliłem drzwi by wszedł zamieszkał pomiędzy dniem a snem błądziłem wśród pełnego szkła teraz widzę inaczej życie piękne spróbuj sobie wyobrazić wszystko to se...

znak

Inne

namalowałem na murze znak mandat parę stów i chu j każdy widział com powiedzieć chciał świat na psy pupilki w drodze do parku w kiciu szukam chleba jednak nie martwię się ch uj strzela mnie nie tędy droga nie tego mi tr...

chciałem być twardy wstąpiłem do armii z sercem w dłoni z duszą na ramieniu okopałem sny w szańcu z łańcuszków łez mama powtarzała nie dla ciebie ten chleb odważny z karabinem w dłoni wróciłem do domu jak skruszony pies k...

puściło oczko na stole nic ciężki obrus bladość dłoni przez palce śnisz o śnie jak kot w bajce suną noce samotne za oknem deszcz maluje szklanki brzeg oddalasz się z każdym spojrzeniem nie wiesz że miłość jak oce...

mało nam

Inne

pachniesz strachem obudź marzenia przecież zawsze gdzieś biegłaś mało było nam dnia świat był nasz ogień w nas nocą wiatr na skrzydłach błądziliśmy wśród traw aniołów znak było miło mało było nam dnia świat...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie