Przejdź do treści

czuję

Natura

czuję zieleni głębię wtopiony jak dwa gołębie między gałązkami pisklęta ciepło bezpiecznie w gnieździe otulone miłością gołębią czy tak kochamy dbamy czy dążymy ku przepaści emocjonalnej zakręceni jak piórka w gnieźdz...

czasem słowa są niedobre w zdania układamy myśli chowamy w tajemnicy sekretne niektóre nie ujrzą światła opowiadasz jak ci dobrze to nieprawda wiem bo nie patrzysz w oczy niestrawione gorzkie stoją ością w gardle...

pamiętam czas jak domek z kart na piasku zatarte ślady stóp kilka słów nie zrozumiałem coś kazało odejść w przeciwną stronę los posłał mnie cichą drogę zabłąkany szukałem serca chciałem kochać na trasie życia poznałem c...

mogę ci dać w dłoniach kilka niezałatwionych spraw szansę dziś daj nie wyciągaj brudów sprzed lat przywiał mnie przyjaciel wiatr stałem się przybłędą tak mówią ci co mają mi za złe teraz gdy jesteś blisko wszystko...

Rudy

Inne

koło kominka na posadzce śpi Rudy czasem zamlaska ziewa jak to pies kochany zwierz przyjacielem szkoda że tak krótko żyją boskie stworzenia poświęcam mu każdą chwilę z Julką wyprowadzamy do na spacer cieszą gdy bie...

powoli mgła zlizuje lustro wody szła bez wiary głodna bez przyszłości blada niespokojnie z lękiem nikt nie bał się tym bardziej nie spodziewał miała swój czas wyszła jak falstart jeszcze raz od nowa kupiłem rower cze...

życie jest proste łatwe piękne miejskie jednak niebezpieczne odbezpieczcie je zapłonie wiecznie zanurzony w w pół w odmęcie chwytam twoje dłonie ma cię w ręce podziękuj bogu za wieczność wiele będzie się dziać pr...

dla ludzi dobry bóg miłość białe gołębie wiara pranie mózgów dla nich władza pieniądze pełne szkło kto odpowie gdzie prawda gdzie błąd zniewoleni postawieni pod ścianą nie znają innego życia innego świata o...

jak kocham to po sam grób kocham na wieki płynę w nieskończoności nasza miłość jak odkryte kości bledsza tylko od jasności złote obrączki tarczą słońca topią serca lód białe róże rozkwitają owocami z miłości kol...

cisza

O sobie

lubię ciszę jutro jej nie będzie marzę gdy mnie dotyka w ręku strzała przebijała niegdyś serca w samotności napinam łuk delektuje się ciszą lekko przyszła nie ma ochoty odejść trwa w nieskończoności ludzie się...

spokojnej niedzieli deszcz opadł dumni niczym konie po betonie jak dzieci biegniemy po kałużach zmoczone dłonie swetry wpuszczone z Leonem idziemy przed życia obieg krew wzburzona w żyłach zawija fale w sakwie pół chleba...

podnoszę głos w ciasnym jak komora serca pomieszczeniu rozbierasz wzrokiem kobietę z kalendarza ślinisz się na widok morskiej świnki w takich jak ty wbijam szpilki szary dzień maluje znużenie niechętnie uśmiecham się d...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie