czuję zieleni głębię wtopiony jak dwa gołębie między gałązkami pisklęta ciepło bezpiecznie w gnieździe otulone miłością gołębią czy tak kochamy dbamy czy dążymy ku przepaści emocjonalnej zakręceni jak piórka w gnieźdz...
Utwory
daj mi buzi dam ci coli każdy łyk cię zadowoli twoje usta jak maliny dużo w buzi miałaś śliny zadowoleni w ciągu godziny ty po cole ja do biedronki po maliny
czasem słowa są niedobre w zdania układamy myśli chowamy w tajemnicy sekretne niektóre nie ujrzą światła opowiadasz jak ci dobrze to nieprawda wiem bo nie patrzysz w oczy niestrawione gorzkie stoją ością w gardle...
pamiętam czas jak domek z kart na piasku zatarte ślady stóp kilka słów nie zrozumiałem coś kazało odejść w przeciwną stronę los posłał mnie cichą drogę zabłąkany szukałem serca chciałem kochać na trasie życia poznałem c...
mogę ci dać w dłoniach kilka niezałatwionych spraw szansę dziś daj nie wyciągaj brudów sprzed lat przywiał mnie przyjaciel wiatr stałem się przybłędą tak mówią ci co mają mi za złe teraz gdy jesteś blisko wszystko...
czekam jak ziemia na deszcz ostatnimi promieniami utula słoneczny wiatr pocałunki pamiętam każdy dzień bez ciebie jakiś szary mija szybko przy tobie krew płynie szybciej serce basuje pulsuję cały kwiaty w wazonie...
koło kominka na posadzce śpi Rudy czasem zamlaska ziewa jak to pies kochany zwierz przyjacielem szkoda że tak krótko żyją boskie stworzenia poświęcam mu każdą chwilę z Julką wyprowadzamy do na spacer cieszą gdy bie...
gdy już wrócisz piosenkę zanucimy tanie wino zaszumi morzem na plaży rozpuszczone włosy smaga wiatr szukasz mnie po śladach na wydmach czekam daję ci znak wymyśliłem ciebie wśród fal dobrze że za marzenia nie płac...
gdy odejdę wiatr będzie kreślił wiersze szeptem ciszy w eterze z echem stanę twarzą w twarz słowa milczenie mowa ciała miły gest każdy tak ma początek i koniec narodziny kilka słów po śmierci szept modlitwy tego...
a jeśli ten dzień ostatnim jest przyjdzie zimna noc na niebie smutny księżyc zaświeci po raz ostatni nas zbraknie na scenie życia sceny nie będzie strawi czas scenariusz życia pisze wiersze kiedyś tak się stanie ś...
powoli mgła zlizuje lustro wody szła bez wiary głodna bez przyszłości blada niespokojnie z lękiem nikt nie bał się tym bardziej nie spodziewał miała swój czas wyszła jak falstart jeszcze raz od nowa kupiłem rower cze...
życie jest proste łatwe piękne miejskie jednak niebezpieczne odbezpieczcie je zapłonie wiecznie zanurzony w w pół w odmęcie chwytam twoje dłonie ma cię w ręce podziękuj bogu za wieczność wiele będzie się dziać pr...
łąka kwiatek ptaszek na drzewie z prawem do życia dziadek stary z balkonikiem pędzi przed siebie jakby mu życia było mało takie ma prawo i dobrze ludzie pędzą do pracy bez niej nie ma kołaczy życie potrzebuje b...
padł rozkaz strzelać do bezbronnych kas pancernych ramie w ramie z kozakami walka zacięta zaciskam zęby desantuje się sumienie na plażach ciała w mieście mózgi malują betonowe mury czerwona farba smród palonego mię...
dla ludzi dobry bóg miłość białe gołębie wiara pranie mózgów dla nich władza pieniądze pełne szkło kto odpowie gdzie prawda gdzie błąd zniewoleni postawieni pod ścianą nie znają innego życia innego świata o...
jak kocham to po sam grób kocham na wieki płynę w nieskończoności nasza miłość jak odkryte kości bledsza tylko od jasności złote obrączki tarczą słońca topią serca lód białe róże rozkwitają owocami z miłości kol...
lubię ciszę jutro jej nie będzie marzę gdy mnie dotyka w ręku strzała przebijała niegdyś serca w samotności napinam łuk delektuje się ciszą lekko przyszła nie ma ochoty odejść trwa w nieskończoności ludzie się...
dokąd wiodą nas ścieżki czy jeszcze się spotkamy z tęsknotą w dłoni ściskam ostatni list gorzkie słowa weszły w pięty zagubiony grajek muzyka płynie na progu ze smutkiem opowiada balladę o dziewczynie odjechała czerw...
spokojnej niedzieli deszcz opadł dumni niczym konie po betonie jak dzieci biegniemy po kałużach zmoczone dłonie swetry wpuszczone z Leonem idziemy przed życia obieg krew wzburzona w żyłach zawija fale w sakwie pół chleba...
podnoszę głos w ciasnym jak komora serca pomieszczeniu rozbierasz wzrokiem kobietę z kalendarza ślinisz się na widok morskiej świnki w takich jak ty wbijam szpilki szary dzień maluje znużenie niechętnie uśmiecham się d...