Przejdź do treści

wzdycham do gwiazd na brzegu będę stał wydzieram włosy kilka ich dobre i to gdzie jesteś gdzie o brzeg fale uderzają lekko czekam na myśli w głowie powiedz gdzie wspomnienia zmieścić mam na pewno nie tam na...

w parku na ławce dojrzewałem dobrze było mam lecz zmieniłaś kilka spraw jesienna niepogoda wdarła się pomiędzy nas ostatni raz ostatni pocałunek w kałużach łódki z liści odpływają idę stąd dość użalania zmien...

kotka

Od siebie

z deszczem czekam na ciebie chmury też wypatrują gdy nadejdziesz słońce po drugiej stronie czeka na spotkanie lepiej wypić wszystką wartką wodę ze strumienia niż czekać nadchodzisz nocą jak kotka dzika po dach...

pękam jak balonik watą cukrową zaklejam usta kilka kapiszonów kilka korków wystrzelę w bramach kościoła odpust w mieście cieszą się dzieciaki urwanie głowy z młodzieżą małoletnią nie byłem gorszy ani lepszy za p...

piszę list jak wiersz marynarskie życie ciężarem na barkach porty kuszą zapachem kobiet jak zła wiadomość są tam gdzie są brzegów coraz mniej lodowce topią sny woda jak słona łza spływa bruzdami przenika prze...

szukam szczęścia co spłonęło osiem lat temu skończył się dobry czas z tabletkami rozpoczynam dzień koniec chwil maluję obrazy szarych dni szarych myśli wzdycham przeklinam czas wspominam poranne rozmowy zapach kawy...

moknę

Inne

pada deszcz ciężkie krople roszą ziemię krople purpurą malowane mokre sumienia moknę na suszarce uczucia zsychają się kruche jak wióry dusza blaskiem razi oczęta zapłakane pomiędzy sierotami przepełnione br...

sam nie wiem zagadką ile mu zostało dni by cztery pory witać przygarnąć psa pod mostem w kartonie tonąć w tanim winie ciało coraz słabsze blada twarz sine dłonie liczę dni na palcach bezsilny o dobrym sercu dał...

przeminął tamten czas lecz ludzie nie wybaczyli ciągnął się zdarzenia za mną jak wściekły wąż mam dzidę Leon strugał ją powiedział masz broń walcz póki czas nie wiem sam w co zaplątałem się co za sieć zła...

wyrolowany przez los nie układa się poukładany dzień wcześniej planowałem mam kilka tabletek jak nienaprawiony rower wyreperuje się czasem przykładam rękę żywicy smak na ustach ból zduszony kłębi się w głowie smutn...

zamknięty rozdział przeczytany zamknięta brama pomiędzy mami z twoich oczu nic nie wyczytam zgorzkniałaś jak stara kawa drogę wybrałem spośród wielu dróg teraz sam na sam wyczekuję chwil które nadejdą za dnia jak zwiastu...

wbity jak w gwóźdź drzewo cztery ściany oplotły skronie serce bije jest niewygodnie ciśnienia nie wytrzymuję z każdej strony niezadowolony na mostach które spaliłem płonie słońc tysiące cokolwiek by nie zrobił robię...

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie