Przejdź do treści

bieda

Inne

zapuka do twoich dębowych drzwi jak wiatr do powiek otwórz jej i tak nie ma gdzie się schronić uciekasz z obrazem świata z reklam pustych słów brudne ulice szare kamienice inny świat latarnie pod nimi życie zawsze j...

na taśmie ciągle nic albo albo biją dzwony dwunasta trzeba zjeść a gdzie do końca dnia ktoś podparł słońce kijem stoi w miejscu promieniami pieści\ żniwiarze ponurzy jak pierwszy śnieg w powrósłach chowają strac...

by nikogo nie urazić na przystanku przedwcześnie nie wysadzić z głową w chmurach bujać po imprezie nie zdradzić sekretów starym z kolesiami głupio pogawędzić grubo było ale kres na dobry początek to koniec możem...

na drodze życia spotkałem go oferowałem pomoc chciał tylko kilka kropel wody zastygłem on odszedł zapamiętałem kilka słów rozmowy obraz tego co może czekać a co zaskoczyć nie rozumiałem słów zagadkowy ktoś otworzył...

krople srebrne jak łzy w ręku tulipany żółte spływały na zielone liście słowa drżały w babcinych ustach dziadek podparty laską zastygł na chwilę by obudzić świt nocą podarować życie

gdy wreszcie nadejdzie dzień ze słonecznymi porankami świtem zbudzę duszę do współistnienia zaparzysz czarnej w dzbanie kawy zapalę przy tym papierosa dym wypełni nocne marzenia pomiędzy nami jakiś metal to chyba złot...

w ciemnych ulicach gdzie gasną światła bólu zerwało się zło z łańcucha z wielkim gniewem zamieszało w ludzkich mózgach pustych jak beczki po śledziach czai się w portach układa ludzkie ciała na stosach jak sterty...

znaki

Od siebie

umiesz myśleć słuchasz słuchaj w powiewie wiatru słyszę Jego głos łagodny jak pierwszy przebiśnieg czysty piękny jak kryształ ogłupiał świat przebudź zmysły powoli się śpiesz czasu starczy na wszystko z...

odpoczywam jak napisane czynię tak od zawsze za ścianą sąsiad nawierca wulgaryzmy uśmierca piwo napoczęte pieni się jak żona wpieniona ten dzień uspakaja choć przed poniedziałkiem nerwówka ciężko się budzę to będ...

słowa

O życiu

porzucony na pustkowiu jak tumany kurzu biegnę na oślep wiatr sypie po oczach piachem przenika strach jak ulewny zimny deszcz pod koszulą pot piecze skórę potrzebuję wody jak ciepła twych dłoni kilku słów nadziei...

atom

Od siebie

podaruję cząstkę siebie rozrzucam myśli w głowie jak prochy do morza byś nie odnalazła naszych zapisanych wspomnień z wysoka zobaczę dolinę spadnę jak orzeł szponami przetnę skórę by wydobyć uczucia zasnę z...

krople

Natura

pompują bańki na kałużach stukają o parapety na szybach krzywe rzeki niewielkie na czole spływają po policzku jak słone łzy moknę gdy w burzę chcę dogonić świt liście ostatnie wiszą ciężko głowami w dół nasączon...

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie